Wskazówki do przodu!

zegar

W nocy z soboty na niedzielę (28 na 29 marca) przestawiamy zegarki o godzinę do przodu (z 2 na 3)

Jeszcze kilka lat temu nagłówki gazet krzyczały o przełomie. Parlament Europejski, poparty głosami milionów obywateli w unijnych ankietach, opowiedział się za ostatecznym pożegnaniem z przestawianiem zegarków.

Argumenty za utrzymaniem czasu letniego od dekad krążą wokół jednego hasła: światło. Przejście na ten tryb sprawia, że popołudniami słońce towarzyszy nam znacznie dłużej. To nie tylko kwestia estetyki czy nastroju – dłuższy dzień to realne wsparcie dla lokalnej gospodarki, kawiarnianych ogródków i branży turystycznej. Ludzie, którzy po pracy widzą za oknem słońce, chętniej wychodzą z domów, uprawiają sport i wydają pieniądze. Z perspektywy bezpieczeństwa, jasne popołudnia oznaczają również mniej wypadków drogowych w godzinach szczytu, kiedy zmęczeni kierowcy wracają do swoich rodzin.

Z drugiej strony medalu znajduje się jednak biologia, której nie da się oszukać dekretem. Lekarze i chronobiolodzy od lat alarmują, że nagłe przesunięcie zegara o godzinę to potężny szok dla naszego rytmu dobowego.

O rezygnacji ze zmiany czasu politycy mówią od lat. Do tej pory jednak nie udało się wprowadzić w życie jednolitego czasu w Polsce przez cały rok.