Widzew w końcu zwycięski!

widzew

Wejście w nowy rok było dla piłkarzy Widzewa Łódź trudne. Po dwóch porażkach RTS w końcu wygrał i to nie z byle kim, bo fantastycznie spisującą się w tym sezonie Wisłą Płock!

Po dwóch porażkach w dwóch pierwszych meczach rundy, ten trzeci Widzew Łódź po prostu musiał wygrać. Chęci po zawodnikach było widać gołym okiem. Agresywny doskok i mądry pressing dały okazję bramkową. Dośrodkował Mariusz Fornalczyk, a Emil Kornvig miał idealną sytuację na otworzenie wyniku, ale trafił jedynie w poprzeczkę.Widzew Łódź przeważał, ale brakowało zdecydowania pod bramką. W 36. minucie sędzia Patryk Gryckiewicz wskazał na 11. metr po zagraniu piłki ręką przez jednego z piłkarzy Wisły Płock. Karnego na gola zamienił Sebastian Bergier. Do końca pierwszej części gry Łodzianie kontrolowali grę niwelując atuty rywali i na przerwę schodzili prowadząc.

Dwie poprzeczki i Kornvig

Po zmianie stron Nafciarze chcieli jak najszybciej odrobić starty i dość mocno naciskali Widzew Łódź. Piłkarze Igora Jovićevicia przetrwali i sami zaczęli oddawać ciosy. Blisko był Mariusz Fornalczyk, ale jego atomowy strzał sprzed pola karnego trafił w obramowanie bramki. Kolejną szansę Łodzianie mieli po dwójkowej akcji Bergier-Bukari. Ten drugi jednak za długo zwlekał ze strzałem i był zmuszony oddać piłkę. Ta trafiła do Juliana Shehu, ale strzał kolejny raz trafił w poprzeczkę. W 89. minucie już nic nie przeszkodziło w zdobyciu bramki. Andi Zeqiri perfekcyjnie zagrał do Emila Konrnviga, a Duńczyk z zimną krwią wykończył akcję. Przełamanie stało się faktem!

Wisła Płock 0:2 Widzew Łódź (38’ (K) Bergier, 89’ Kornvig)

Drągowski, – Cheng, Wiśniewski, Andreu, Krajewski (90+5’ Żyro) – Shehu, Lerager – Fornalczyk (78’ Baena), Bukari (90’ Isaac. – Kornvig (90’ Pawłowski) – Bergier (78’ Zeqiri)

lodz.pl

Rozbudowa autostrady