To było wielkie lanie z zespołem Smardzewianie

śmigus dyngus

Tańce, przyśpiewki, poczęstunek i dużo wody – tak wygląda Lany Poniedziałek w Smardzewicach (pow. tomaszowski). W tym roku mali i duzi członkowie zespołów Smardzewianie już po raz 18. przeszli po wsi z kurkiem i gaikiem.

z_kurkiem.jpg

To wyjątkowy Śmigus-Dyngus, bo nawiązujący do dawnych obrzędów, gdy podczas Lanego Poniedziałku po wsiach chodzono z żywym kogutem. Ten zwyczaj bardzo dobrze pamięta pani Helena Plichta, najstarsza członkini Zespołu Folklorystycznego Smardzewianie, która była jedną z osób, które reaktywowały tradycję. – Dopóki żyję będę chodziła – zapewnia i dodaje, że dla kurka opuszcza nawet wizyty gości.  

kurek.jpg

Żywa tradycja

W tym roku tradycyjny Śmigus Dyngus w Smardzewicach odbył się po raz 18. Organizują go Zespół Folklorystyczny Smardzewianie, Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca Mali Smardzewianie oraz Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza OSP w Smardzewicach. To przykład żywej tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

z_kurkiem_1.jpg

Jak mówi Aleksandra Grad-Rychwalska, instruktor i choreograf zespołów zwyczaj chodzenia z kurkiem i gaikiem zapoczątkowali pierwsi instruktorzy Smardzewian: Jacek Lewandowski i Edward Rogowski, reaktywując w ten sposób dawny obrzęd.

z_kurkiem_2.jpg

– Dawniej kogutek był żywym ptakiem, nie drewnianym. Wiązaliśmy mu nóżki, na sianie siedział, miał w miseczce wodę, ziarenka – wspomina pani Helena Plichta.

z_kurkiem_3.jpg

Jak za dawnych lat

Dziś „Chodzenie z kurkiem i gaikiem po Dyngusie” to prawdziwe święto w Smardzewicach. Na barwny korowód mieszkańcy całymi rodzinami czekają w bramach. Mają dla zespołu datki, ale i często słodki poczęstunek. Oczywiście jest też woda – w tym roku, mimo niższej temperatury nie brakowało nawet polewania wiadrami. Najważniejsze jest jednak wspólne „obśpiewywanie” kolejnych domostw i zapraszanie gospodarzy do tańca i zabawy.

z_kurkiem_4.jpg

– Mieszkańcy zawsze czekają na nas, zapraszają do swoich domów rodziny, które przyjeżdżają z daleka, żeby zobaczyć to wydarzenie. To naprawdę wyjątkowy moment – dodaje Aleksandra Grad-Rychwalska.

z_kurkiem_5.jpg

Przyszli my tu po dyngusie

Tradycję chodzenia z kogutem ożywiły też tym roku Zespół Kuniczanka, którego rozśpiewani mali członkowie odwiedzili wsie Ostrożna i Antoniówka (gm. Sławno, pow. opoczyński), zespół Mali Lubochnianie (gm. Lubochnia, pow. tomaszowski) czy Zespół Pieśni i Tańca Dobroń, którzy o kogutku śpiewali w gminie Dobroń (pow. pabianicki).

z_kurkiem_6.jpg

kw/lodzkie.pl

Mecz Gortat Team vs