„To był wilk!”

wilk

… Damian Komorowski nie ma wątpliwości, że zrobił zdjęcie wilkowi, który został potrącony na drodze w Grabowie. Takiej pewności nie mają jednak specjaliści z łódzkiej ochrony środowiska.

Do dziś nie wiadomo, czy w Grabowie rzeczywiście potrącony został wilk. Nasz czytelnik, który przesłał redakcji zdjęcie potrąconego zwierzęcia, nie ma wątpliwości, że był to właśnie ten groźny drapieżnik. Takiej pewności nie mają już jednak przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi. Sprawa jest zagadkowa.

Damian Komorowski na jednej z głównych ulic Grabowa – przy wjeździe do miasta od strony Łęczycy, zauważył jadąc autem leżące na jezdni zwierzę. Zatrzymał się, wysiadł z samochodu i podszedł bliżej. Widok bardzo go zaskoczył. Mężczyzna jest przekonany, że w Grabowie potrącony został wilk.

– Znam się na zwierzętach. Sam mam owczarki niemieckie i z pewnością ten potrącony biedak nie był udomowionym psem. Ani owczarkiem, ani też psem typu husky. Gdy się do niego zbliżyłem, to dokładnie mu się przyjrzałem. Dotknąłem go, był jeszcze ciepły. Zrobiłem zdjęcie i wysłałem do ochrony środowiska w Łodzi. Zadzwoniłem też do nich i powiedziałem, że w mieście potrącony został wilk – usłyszeliśmy od pana Damiana.

Mieszkaniec Grabowa dodał, że od 2 – 3 lat obserwuje, jak wilki zbliżają się do miasta.

– To zawsze są pojedyncze osobniki. Po raz pierwszy wilk wszedł do miasta – mówi D. Komorowski.

Skontaktowaliśmy się z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Łodzi. Redakcja otrzymała odpowiedź ws. potrąconego zwierzęcia.

„21 stycznia 2026 r., w godzinach porannych pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi odebrali telefon z informacją o znalezieniu martwego, potrąconego zwierzęcia. Osoba dzwoniąca podała lokalizację: przy wjeździe do Grabowa, od strony Łęczycy ( przy skrzyżowaniu do miejscowości Bowętów). Według dzwoniącego mógł to być wilk. Chwilę później na skrzynkę mailową RDOŚ w Łodzi wpłynął e-mail zawierający zdjęcia potrąconego zwierzęcia. Pracownicy RDOŚ w Łodzi szybko skontaktowali się z Urzędem Miejskim w Grabowie. Pracownik tego urzędu poinformował RDOŚ w Łodzi, że dokonał oględzin wskazanego terenu i nie znalazł martwego zwierzęcia. Wg notatki przesłanej do RDOŚ w Łodzi po oględzinach, przypuszczalnie potrąconym zwierzęciem był pies jednego z okolicznych mieszkańców. Prawdopodobnie zwłoki zostały przez tego mieszkańca zabrane. Wg danych z urzędu Gminy w Grabowie „domniemane zwierzę znajdowało się w terenie zabudowanym, zaś na terenie Gminy Grabów nie stwierdzono obecności zwierząt z gatunku wilka”. Na postawie zdjęć przesłanych do RDOŚ w Łodzi z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że potrąconym zwierzęciem był pies typu husky. Na terenie województwa łódzkiego w ciągu kilku ostatnich lat, sporadycznie zdarzały się przypadki kolizji osobników wilka Canis lupus z pojazdami. Zdarzenia te mają jednak charakter incydentalny. Nie zauważono także, by wilki wkraczały do miast. Populacja wilka na terenie województwa łódzkiego nie jest dobrze poznana pod kątem liczebności, jednakże prawdopodobnie w jego granicach znajdują się cztery rodziny rozrodcze (na terenie nadleśnictw: Spała, Opoczno, Gidle, Przedbórz) – czytamy w informacji przesłanej przez Magdalenę Tazbir, rzeczniczkę RDOŚ w Łodzi.

Redakcja otrzymała zdjęcie potrąconego zwierzęcia. Zdaniem naszego czytelnika w Grabowie potrącony został wilk

Zmarła najstarsza P