Miała być porada, zrobiła się sprawa. „Mój syn usłyszał, że jestem… psychiczna”
- Nie zostawię tak tego – zapowiada mieszkanka Ozorkowa, która oskarża jedną z miejscowych specjalistek o błąd w sztuce zawodowej i manipulację. Pani Małgorzata (nazwisko do wiadomości red.) zamierza złożyć oficjalną skargę na psycholog pracującą w Ozorkowie. - Mój syn poszedł do tej pani po pomoc psychologiczną