Pyton udusiłby swojego opiekuna!

Dwumetrowy pyton birmański owinął się na szyi hodowcy i zaczął go dusić. Mężczyzna zdołał zadzwonić jeszcze po służby. Strażacy uratowali go w ostatniej chwili.
Do tej niebezpiecznej i nietypowej sytuacji doszło w Czechach.
Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy przekazując, że jest duszony przez własnego węża, który owinął się wokół jego szyi i którego nie jest w stanie samodzielnie zdjąć. Z głosu telefonującego było słychać, że ma poważne problemy z oddychaniem.
Wężowi nic się nie stało, natomiast jego właściciel wymagał pomocy medycznej.







BRAK KOMENTARZY