HomeAktualnościPołknęła tabletki nasenne. Uratowali ją policjanci

Połknęła tabletki nasenne. Uratowali ją policjanci

tabletki nasenne

Dzięki błyskawicznej interwencji wieruszowskich policjantów żyje 50-letnia mieszkanka powiatu. Kobieta połknęła kilka tabletek nasennych mogących doprowadzić do zatrzymania akcji serca. Policjanci wyważając drzwi do piwnicy niemal w ostatniej chwili dotarli do kobiety, która była już nieprzytomna.

2 listopada 2022 roku po godzinie 21.00 policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego zostali wezwani na interwencję. Ze zgłoszenia wynikało, że mieszkanka jednej z wieruszowskich posesji nie odbiera telefonu. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, iż chwilę wcześniej napisała smsa do znajomego informując go, że połknęła dużą ilość tabletek i kładzie się spać. Gdy funkcjonariusze przybyli pod wskazany adres okazało się, że brama na posesję jest zamknięta. Wiedząc, że każda chwila zwłoki może grozić śmiercią kobiety przeskoczyli przez ogrodzenie. Drzwi do jej domu jednak również pozostawały zamknięte. Początkowo wołali kobietę licząc, iż wpuści ich do mieszkania, gdy jednak nie było odzewu podjęli szybką decyzję o wyłamaniu drzwi  do pomieszczenia gdzie się znajdowała. Na miejscu zastali już leżącą na łóżku, nieprzytomną 50-latkę. Szybko udzielili kobiecie pierwszej pomocy dzięki czemu po chwili zaczęła reagować na zadawane pytania. Po przyjeździe na miejsce karetki pogotowia, przekazali przytomną kobietę medykom.

Według policyjnych statystyk, każdego dnia w Polsce śmiercią samobójczą ginie kilkanaście osób. W życiu każdy może mieć słabsze chwile. Pamiętajmy, że zawsze możemy zwrócić się do osób, które pomogą nam przejść przez ciężki okres w życiu. Najlepiej nawiązać kontakt ze specjalistami takimi jak psycholog, psychiatra, Ośrodek Interwencji Kryzysowej, czy Poradnia Zdrowia Psychicznego. Wsparciem służą również pracownicy telefonu zaufania dla osób cierpiących na depresję telefon 22 484 88 01.

UDOSTĘPNIJ:
Pijany cyklista wjec
Międzynarodowy Turn
Oceń Ten Artykuł:
BRAK KOMENTARZY

Przepraszamy, formularz komentarzy jest obecnie zamknięty.