Ozorków kopciuchami stoi!

Mieszkańcy Ozorkowa, kontaktując się z redakcją, mówią o fatalnym powietrzu z powodu dużej liczby starych pieców, które wciąż ogrzewają mieszkania. Kopciuchów jest ponad 850. – Co robi miasto, aby zniwelować te trujące piece? – pyta jedna z Ozorkowianek.
Warto wspomnieć, że od 1 stycznia 2026 roku wszedł w życie całkowity zakaz używania kotłów węglowych niespełniających norm (pozaklasowych), zainstalowanych przed 1 maja 2018 r.. Za ich użytkowanie grożą mandaty do 500 zł, a nawet grzywny do 5000 zł.
– Kto to sprawdza? – pytają Ozorkowianie. – Nie ma już straży miejskiej, a kopciuchy wciąż w najlepsze zatruwają powietrze.
Urząd miasta poinformował redakcję, że według raportu z bazy CEEB liczba tzw. kopciuchów na terenie miasta wynosi ponad 850 kotłów.
– Dane te mogą być jednak zawyżone, gdyż nie wszyscy mieszkańcy, którzy wymienili piec na nowy, zgłosili ten fakt do urzędu. Urząd nie dysponuje środkami na dofinansowanie wymiany urządzeń grzewczych. Tego typu pomoc finansową można pozyskać w ramach programu „Czyste powietrze”, realizowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi – mówi Izabela Dobrynin, rzeczniczka włodarza Ozorkowa.






