O krok od tragedii! Auto skosiło chodnik i wjechało w budynek!

wypadek

W centrum Poddębic osobowa dacia, za kierownicą której siedział 37-latek, wbiła się w elewację budynku przy ul. Łódzkiej. W osobówce podróżowała 5-osobowa rodzina, w tym dziecko.

Na szczęście, w momencie, gdy samochód zjechał z całą prędkością z ulicy, chodnikiem nie przechodzili piesi. Siła uderzenia była duża. Przód osobówki został zmiażdżony.

Jak się dowiedzieliśmy, ucierpieli rodzice 9-letniego dziecka, dziadkowie i samo dziecko. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala.

– 4 osoby zostały przetransportowane do szpitala w Poddębicach, 1 osoba do szpitala w Łęczycy – informuje st. kpt. Paweł Kaszuba, oficer prasowy KP PSP w Poddębicach.

Od mł. asp. Alicji Bartczak, z poddębickiej policji, dowiadujemy się, że kierowca dacii najprawdopodobniej zasłabł za kierownicą. Ważne jest jednak też to, że 37-latek miał w organizmie 0,4 promila alkoholu.

– Dacia jechała w kierunku Uniejowa – usłyszeliśmy od rzeczniczki KPP w Poddębicach. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że 37-letni mieszkaniec gminy Poddębice podczas kierowania pojazdem stracił przytomność, w wyniku czego zjechał na prawą stronę jezdni i uderzył w ścianę budynku mieszkalnego. Pięć podróżujących autem osób przewieziono do szpitala na badania, w wyniku których obrażenia stwierdzono u dwóch z nich. Według obecnych informacji ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Badanie wykazało, że kierujący znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Stwierdzono u niego 0,4 promila.

Fot. KP PSP Poddębice

Afera w nadleśnictw