Na Jodłowej znów głośno!

Ten remont wzbudza duże kontrowersje. Zdaniem mieszkańców ul. Jodłowej w Ozorkowie prace się ślimaczą, a w dodatku ekipa remontowa winna jest wielu fuszerkom. W mediach społecznościowych aż huczy od komentarzy. Mieszkańcy wymieniają się opiniami, robią zdjęcia.
To jeden z komentarzy:
„Nigdy wcześniej nie zabierałam głosu w tej sprawie, ale w tym momencie naprawdę już boli.
Rozumiem, że remonty są konieczne. Rozumiem też, że zima potrafi zaskoczyć i pokrzyżować plany. Ale sytuacja, która trwa u nas od miesięcy, zaczyna być po prostu nie do zaakceptowania. Od trzech tygodni droga ponownie jest rozkopana, a dojazd do naszych posesji praktycznie nie istnieje! Nie chce myśleć co będzie jeśli się coś wydarzy, to wjazd karetki czy straży jest niemożliwy.
Może to ktoś ważny przeczyta, prosimy o zrozumienie, ale też o konkretne działania i rozwiązania. Bo naprawdę – tak się nie da pracować i żyć!”.
O Jodłowej wielokrotnie rozmawiano w urzędzie miasta – m.in. podczas obrad sesji miejskich. Burmistrz Jacek Socha – bo głównie na niego spadały gromy ze strony opozycji – zapewniał, że porozmawia z wykonawcami inwestycji.
Po otrzymaniu sygnału z Jodłowej – z prośbą o interwencję – skontaktowaliśmy się z urzędem. Magistrat zapewnił, że odpowiedź prześle w nadchodzącym tygodniu.
fot. nadesłane



