Metamorfoza Piotrkowskiej

piotrkowska

Piotrkowska w Łodzi przeszła w ostatnich latach wiele zmian – wyremontowano większość kamienic, wymieniono brzydką kostkę, przybyło zieleni i ławek oraz zniknęły pstrokate reklamy. Piotrkowską odwiedzają dziś tłumy, a ulica żyje i pięknieje! Co więcej, w najbliższym czasie czeka ją jeszcze wiele dobrego. Sprawdź, co dokładnie!

Dziś już słabo pamiętamy o tym, jak ogromną metamorfozę ul. Piotrkowska w Łodzi przeszła ponad 10 lat temu. Gdy wielu mówiło, że jej czas się skończył, a najlepsze lata ma już za sobą, przyszedł czas na wielki lifting – w 2014 r. betonową kostkę zastąpiła elegancka kamienna posadzka, pojawiły się stylowe ławki i latarnie, nowe stojaki na rowery, kosze na śmieci i dużo zieleni.

Zmieniły się także jej przecznice, a dzięki uchwaleniu parku kulturowego udało się uporządkować pstrokaciznę reklam. To wszystko sprawiło, że pustoszejąca ulica odżyła, pojawiły się przy niej sklepy, restauracje i kawiarnie, a przede wszystkim ludzie.

To na ul. Piotrkowskiej organizowane są najważniejsze imprezy, w tym urodziny Łodzi, Light Move Festival czy Parada Wolności, które są rozpoznawalne w całej Polsce. Kolorowy, rozgadany tłum spacerowiczów i brak wolnych stolików w ogródkach – to dziś wizytówka ul. Piotrkowskiej.

Zielona rewolucja rozpoczęta ponad 10 lat temu wreszcie dobiegła końca. Przez ostatnie lata pomiędzy trasą WZ a ul. Zieloną posadzono kilkadziesiąt platanów, odbetonowano Plac Wolności w Łodzi i Pasaż Schillera, ale problemem było zazielenienie północnego odcinka ulicy.

To wreszcie zmieniło się w 2025 r. – negocjacje z gestorami podziemnych sieci oraz ochronne maty przy instalacjach pozwoliły na uzupełnienie szpaleru drzew. I tak, między ul. Zieloną i Placem Wolności również pojawiły się nasadzenia.

Drzewa dają tak cenne latem w mieście cień i chłód, ale są też wielką atrakcją dla oka – zwłaszcza uwielbiane przez Łodzian i turystów wiśnie kanzan widowiskowo kwitnące na różowo i biało przy ulicach 6 Sierpnia, Traugutta i Moniuszki.

W poprzednich latach ul. Piotrkowska w Łodzi została objęta systemem monitoringu miejskiego, który pomaga utrzymać porządek i bezpieczeństwo.

Teraz czas na słupki, które ograniczą wjazd na ulicę. Jak bardzo są potrzebne, pokazał m.in. incydent z końca 2025 r., gdy uciekający przed strażą miejską kierowca podczas szaleńczej jazdy ul. Piotrkowską potrącił rowerzystę.

Słupki nie tylko pomogą uporządkować kwestię nieuprawnionych wjazdów i parkowania, ale także poprawią bezpieczeństwo, szczególnie podczas miejskich imprez i letnimi wieczorami, kiedy przestrzeń pomiędzy Placem Wolności i trasą WZ jest najpopularniejszym w Łodzi miejscem relaksu i zabawy.

W ostatnich latach na ul. Piotrkowskiej w Łodzi konsekwentnie prowadzone były gruntowne remonty kamienic. Miasto odnawiało kolejne wielkomiejskie budynki – najpierw w ramach programu Mia100 Kamienic, a potem w rewitalizacji obszarowej. W odnowionych od piwnic po dachy gmachach powstały komfortowe mieszkania dla Łodzian, lokale użytkowe na małe i średnie biznesy, a obok nich zielone dziedzińce, a nawet artystyczne podwórka (pod numerem 3 mamy zjawiskowy Pasaż Róży, a pod numerem 118 podwórko zwane pałacowym, z podwieszanymi żyrandolami, które po zmroku mienią się feerią barw).

Rewitalizacja właśnie wraca na Piotrkowską i obejmie gruntowne remonty pięciu kolejnych kamienic. Chyba najbardziej spektakularnym będzie ten pod numerem 50.

To budynek, którego wcześniej miasto nie mogło wyremontować, bo nie było jego 100-procentowym właścicielem. Ale udało nam się przejąć wszystkie udziały i przywrócimy kamienicy jej wielkomiejski charakter oraz zdobioną detalem fasadę. Powstaną tu mieszkania dla Łodzian oraz lokale użytkowe – zapowiada Sławomir Granatowski, dyrektor biura rewitalizacji.

Swoje dokładają także właściciele prywatni, często wspierani przez miasto dotacjami na remonty zabytków. W ostatnim czasie w ten sposób została odnowiona m.in kamienica pod numerem 114.

Inwestorzy dostrzegli potencjał Piotrkowskiej w Łodzi i także zaangażowali się w jej rewitalizację. Największym projektem prywatnego biznesu jest przywrócenie świetności Grand Hotelowi – to dzieło Likus Hotele i Restauracje, właściciela pięciogwiazdkowych obiektów w największych polskich miastach.

Kolejną wyjątkową inwestycją jest generalny remont dawnego biurowca firmy Siemens pod numerem 96. Wyróżniająca go piaskowa elewacja znów będzie jasnobeżowa, a za fasadą powstaną mieszkania kategorii premium.

Podium prywatnych inwestycji zamyka odbudowa wielkomiejskiej kamienicy pod numerem 58. To szczęśliwy finał burzliwej historii tej nieruchomości – stojący tu budynek najpierw został pozbawiony detali na fasadzie i mansardowym dachu, a potem wyburzony przez zakład energetyczny. Ani on, ani jego następca PGE Dystrybucja nie dotrzymali obietnicy odbudowy kamienicy. Robi to dopiero firma Budomal z Łodzi.

Na finał przeglądu zmian na ul. Piotrkowskiej w Łodzi udajmy się na Pasaż Rubinsteina. W 2026 r. pożegnamy wreszcie stojącą tu ruinę po restauracji Pizza Hut, gdyż miastu udało się przejąć tę nieruchomość.

Porządki po sąsiedzku prowadzi też miejska spółka, której po wielomiesięcznej sądowej batalii udało się odzyskać kontrolę nad lokalami przy ul. Piotrkowskiej 77. Najemcy znanych Siódemek i Irish Pubu od dawna nie wywiązywali się z obowiązku płacenia czynszu za wynajmowane przy głównej ulicy lokale. Wyroki sądowe umożliwiły odzyskanie nieruchomości, a miasto szuka właśnie nowych, odpowiedzialnych najemców.

lodz.pl

Cud w Matce Polce w