Koszmar! Wpadł do studni… nie przeżył!

studnia

Do tragedii doszło w Drwalewie w gminie Wartkowice w powiecie poddębickim.

Jak udało nam się dowiedzieć, do studni – na terenie prywatnej posesji – wpadł 68-letni mężczyzna. Topielec był w studni od dłuższego czasu. Po wyciągnięciu ciała odstąpiono od akcji reanimacyjnej.

– Strażacy przybyli na miejsce zdarzenia i zobaczyli ciało znajdujące się w wodzie w studni. Podjęli natychmiastowe działania w celu dotarcia do osoby i wyciągnięcia jej ze studni. Po wydobyciu mężczyzny odstąpiono od podjęcia kwalifikowanej pierwszej pomocy ze względu na stan ciała mężczyzny ze względu na długotrwały pobyt po wodą i zmiany pośmiertne – powiedział nam bryg. Radosław Ogrodowczyk, oficer prasowy KP PSP w Poddębicach.
W działaniach ratowniczych udział brali strażacy z JRG Poddębice, OSP Wartkowice oraz policja z Poddębic.

– Dochodzenie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tej tragedii, prowadzone jest pod nadzorem prokuratury – informuje mł. asp. Alicja Bartczak z KPP w Poddębicach.

Rzeczniczka policji – zasłaniając się dobrem prowadzonego śledztwa – nie odpowiedziała na nasze pytanie o głębokość studni i o to, czy studnia była zabezpieczona.

Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że studnia nie była głęboka. O wypadku powiadomił policję syn denata.

fot. KP PSP Poddębice

O krok od tragedii p