Dyrektor ostrożnie o zarobkach. Nie do końca odkrywa karty…

Po aferze z lekarzem milionerem z Warszawskiego Szpitala Południowego rośnie zainteresowanie zarobkami medyków w naszym regionie. Jak jest w szpitalu w Łęczycy?
Rozmawialiśmy z dr Łukaszem Michalakiem, dyrektorem szpitala w Łęczycy. Oto treść informacji przesłanej Reporterowi NTR.
„Powstrzymuję się od komentarza w sprawie hipotetycznych planów wprowadzenia limitów kwot pensji lekarzy. W związku z obowiązkiem przepisów prawnych normujących minimalne zarobki niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, ZOZ w Łęczycy jest zobowiązany do przestrzegania powyższych norm, a zarobki miesięczne pracowników i osób świadczących usługi zdrowotne dla naszego szpitala różnią się każdorazowo, m.in. w zależności od ilości przepracowanych godzin. Generalizowanie zarobków lekarzy na podstawie nikłego procentu całej grupy zawodowej jest rażąco niesprawiedliwe, tym bardziej, że zarobki personelu medycznego różnią się w zależności od miejsca wykonywania pracy, jej rodzaju oraz podpisanych umów. Jednocześnie zaznaczam, że zarówno nasza, jak i każda placówka medyczna skupiona jest wokół świadczenia usług zdrowotnych pacjentom na najwyższym poziomie, zaś publiczne rozpatrywanie kwestii zarobków (tylko grupy medycznej), pomijając zaangażowanie i pełny profesjonalizm osób odpowiedzialnych za zdrowie i życie pacjentów, otwiera drogę do krytyki i hejtu osób, które na to nie zasłużyły”.
Dyrektor szpitala poinformował nas też, że wynagrodzenia wszystkich pracowników ZOZ w Łęczycy w roku 2025 wyniosły blisko 80 procent wszystkich kosztów całkowitych.


