jabłkaDzięki jednej z fundacji w gminie Witonia rozdano pięć tirów jabłek od Agencji Rynku Rolnego w Łodzi. Gdyby nie zbliżające się wybory i członkostwo w tej  fundacji kandydatki na wójta, pewnie obeszłoby się bez politycznych podtekstów. Tak jednak nie jest. Czy można powiedzieć, że jabłka stały się powodem przedwyborczego napięcia?

zakuty w kajdanki-1Co kierowało 38-letnim Robertem W., który pod koniec ubiegłego roku podpalił ciepłownię? W najbliższy czwartek, po raz pierwszy przed sędziowskim składem, podpalacz będzie mógł mówić o powodach swojego zachowania. Grozi mu do 10 lat więzienia.

jedenTo, co dzieje się w jednostce podlegającej burmistrzowi przechodzi już ludzkie pojęcie – mówią mieszkańcy, którzy w ciągu ostatnich kilku dni informują redakcję o bulwersujących sytuacjach w straży miejskiej. Najpierw wiadomość o strażniku – alkoholiku, który przy drodze zostawić miał fotoradar, aby pójść się napić. Następnie zdarzenie z drugim strażnikiem, który – to już jest pewne – w czasie służby był pijany a po wytrzeźwieniu powiedział komendantowi, że się zabije.

policjantka1Aldona Romańska od niedawna pracuje w zgierskiej policji. Funkcjonariuszka została przydzielona do drogówki. W ubiegłym tygodniu na obrzeżach Ozorkowa wystawiła kilkanaście mandatów kierowcom przekraczającym prędkość. Ukarani mężczyźni akceptowali nałożone kary bez większych emocji.

piratMałe trumienki a w nich zmarli, bardzo często ze zdeformowanymi i zakrwawionymi ciałami – oderwaną ręką lub nogą, czy też wbitym w głowę nożem. Takie zestawy coraz częściej sprzedawane są w naszym regionie…  w sklepach z zabawkami.
Makabryczne gadżety wzbudzają ogromne emocje. Do trumien dodawane są nagrobki z wypisanym w zależności od zmarłego lub zamordowanego ostatnim pożegnaniem.

jedenDo redakcji dotarły szokujące informacje w sprawie jednego z miejskich strażników, który w ubiegły wtorek pijany miał pełnić swoje obowiązki. Urzędnicy, którzy w tej sprawie napisali do redakcji a także mieszkańcy, którzy zadzwonili do nas, powiedzieli nam, że strażnik zostawił przy drodze fotoradar i poszedł się napić. Sprawa dotyczy funkcjonariusza, który w przeszłości miał już problem z alkoholem.

sutenerProsił o wsparcie zmotoryzowanych klientów jednego z marketów i przy okazji namawiał do spotkań z prostytutką. Zachwalał cenę erotycznej usługi i niezapomniane wrażenia. Łodzianin – sutener o prostytutce rozmawiał przed marketem m.in. z naszym reporterem.
Jest środa, dochodzi godzina 16. Na parkingu przed marketem mężczyzna w niebieskim polarze podchodzi do klientów. Najpierw prosi o drobne wsparcie, by po chwili namawiać na seks – spotkania.