Wyłudzają pieniądze od przedsiębiorców

Pismo, z gotowym blankietem do przekazu pieniędzy, wygląda profesjonalnie. Pełno jest w nim fachowych określeń, podstaw prawnych oraz pouczeń.

Pismo, z gotowym blankietem do przekazu pieniędzy, wygląda profesjonalnie. Pełno jest w nim fachowych określeń, podstaw prawnych oraz pouczeń.

„Miasto natrzepie kasy z fotoradaru, który ustawiany jest w mieście nawet w niedziele. Jaki to wstyd, że straż miejska jest angażowana do podobnych działań” – to tylko jeden z maili jaki otrzymaliśmy w tej sprawie.
Warto zauważyć, że do tej pory strażnicy miejscy pracowali od poniedziałku do piątku. Weekendy „zabezpieczali” jedynie w czasie imprez masowych.
Burmistrzowski nakaz, jak łatwo się domyślić, wynika z chęci zasilenia dodatkowymi pieniędzmi kasy miasta.


Zdecydowaliśmy się na opublikowanie informacji od naszego Czytelnika (nazwisko do wiadomości red.), ponieważ sprawa dotyczy nie tylko samych sportowców, ale również wielu kibiców.




Tylko w ostatnim miesiącu dzięki niemu funkcjonariusze wystawili mandaty za 2 tysiące zł.

Dowiedzieliśmy się, że wypożyczający sprzęt wodny otrzymują informację o tym, aby nie wypływać za wysepkę na zalewie. Często te prośby ratowników są lekceważone.

Wiadomość mocno zdezorganizowała pracę sędziów i prokuratorów. Zarządzona została ewakuacja pracowników i petentów z budynku przy ul. Konopnickiej. Na miejsce przyjechał pirotechnik. Przeszukiwanie pomieszczeń trwało kilka godzin.

– Kupiłem elektrostymulator dla chłopca. Nie będę ukrywał, że wzruszyła mnie jego historia. Odwiedziłem rodzinę i stwierdziłem, że faktycznie potrzebują natychmiastowej pomocy – słyszymy od biznesmena.
Przypomnijmy, że 4-latek cierpi na rzadką chorobę związaną ze schorzeniem unerwienia jelita grubego. Brak jest zwojów nerwowych. Chłopiec ma już wycięte prawie 25 centymetrów jelita. To wstydliwa choroba. Czaruś z powodu tego, że stracił spory odcinek jelita, nie może utrzymać kału. Dlatego chodzi cały czas w pieluchach, które zmieniane są kilka razy w ciągu dnia. Elektrostymulator na pewno pomoże 4-latkowi.


Najpopularniejszy portal społecznościowy na świecie ma spore problemy z selekcją zdjęć. Coraz częściej natrafić można na prawie nagie biusty lub dwuznaczne pozy.

– W Świnicach jest niepubliczny ZOZ, który jednak ma podpisany kontrakt z NFZ. Byłem przekonany, że otrzymam bezpłatną pomoc.