104 dzieci znalazło dom

104 dzieci znalazło w ubiegłym roku nowy dom w rodzinach adopcyjnych. Dziś są kochane, spokojne i bezpieczne. Dziewiętnaścioro maluchów opuściło Tuli-Luli i trafiło do domów, które dają im szansę na zdrowy rozwój i dobrą przyszłość.
Ośrodki adopcyjne oraz interwencyjny ośrodek preadopcyjny podsumowały właśnie rok 2025. Te liczby to coś więcej niż statystyka. Za każdą stoi dziecko, które przestało być samotne, oraz dorośli, którzy zdecydowali się je pokochać i wziąć za nie odpowiedzialność. To także przypomnienie, jak ogromną wartością jest rodzina i jak bardzo dzieci jej potrzebują.
Porady, rozmowy, decyzje
W 2025 roku 75 osób ukończyło szkolenia przygotowujące do roli rodziców adopcyjnych. To ludzie, którzy zadawali pytania, zdobywali wiedzę, mierzyli się z własnymi obawami i krok po kroku dojrzewali do jednej z najważniejszych decyzji w życiu.
Ośrodki adopcyjne udzieliły blisko trzech tysięcy porad. Dla wielu rodzin była to pierwsza rozmowa, pierwszy krok i pierwsze poczucie, że nie są w tej drodze sami.
Najliczniejszą grupę przysposobionych stanowiły dzieci w wieku od roku do czterech lat. Wśród adoptowanych było także osiem dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności — każde z nich znalazło rodzinę gotową przyjąć je wraz z ich historią i szczególnymi potrzebami.
Wsparcie, które daje siłę
Dzięki projektowi „Razem wspieramy adopcję” aż 533 osoby skorzystały z różnych form pomocy — od szkoleń i warsztatów po specjalistyczne diagnozy i wsparcie ekspertów towarzyszących rodzinom w procesie adopcji.
Szczególną rolę odegrał Ośrodek Preadopcyjny Tuli-Luli. To miejsce, w którym najmniejsze, często chore dzieci otrzymują troskę, specjalistyczne wsparcie terapeutyczne, rehabilitację i bliskość. W 2025 roku opieką objęto tam 31 maluchów. Dziewiętnaścioro z nich trafiło do rodzin. Żadne nie zostało skierowane do instytucji.
Niestety w 2025 roku nastąpił wzrost przyjęć dzieci, których matki w czasie ciąży piły alkohol i przyjmowały różnego rodzaju substancje psychoaktywne. Skutkuje to licznymi i często trwałymi zaburzeniami zdrowotnymi oraz rozwojowymi u dzieci. Sytuacja ta znacząco utrudnia i wydłuża proces poszukiwania rodziny. Dlatego tak ważne jest przypominanie, że każda dawka alkoholu i narkotyków w ciąży szkodzi dziecku.
Wciąż czekają
Mimo dobrych wiadomości, wciąż 134 dzieci czeka na rodziców i prawdziwy dom.
Anna i Łukasz, rodzice adopcyjni dwóch chłopców, podkreślają, że każda historia zaczyna się od jednej decyzji. — Baliśmy się tego samego, co każdy rodzic: czy damy radę, jaka będzie przyszłość. Szkolenia pomogły nam zrozumieć, czego się spodziewać. A kiedy chłopcy pojawili się w domu, wszystko zaczęło się powoli układać — wspominała pani Anna.
Monika i Rafał również nie żałują swojej decyzji. Adoptowali Sarę, gdy miała półtora roku. Była skrajnym wcześniakiem. Była maleńka, mieściła się w dłoniach. Kilka lat później do rodziny dołączyła Asia. — To była najlepsza decyzja w naszym życiu — przyznali zgodnie.
Organizatorem działań adopcyjnych na terenie województwa jest samorząd województwa łódzkiego. W regionie funkcjonują trzy ośrodki: Regionalny Ośrodek Adopcyjny w Łodzi z filią w Piotrkowie Trybunalskim, Archidiecezjalny Ośrodek Adopcyjny prowadzony przez Centrum Służby Rodzinie oraz Ośrodek Adopcyjny Łódzkiego Oddziału Regionalnego prowadzony przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci.
AK/lodzkie.pl






