Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Temat główny Warto przeczytać

Zakupy w każdą niedzielę?

Dla galerii handlowych utrzymanie zakazu handlu w niedzielę to ryzyko upadłości; ta stanie się faktem jeśli II fala spowoduje konieczność ponownego lockdownu.

Październik może być dla tej sprawy okresem decydującym – być może rząd po przeprowadzonej właśnie rekonstrukcji inaczej niż do tej pory spojrzy na problem zakazu handlu w niedzielę i zgodzi się na znowelizowanie ustawy.
Systematyczne rośnie odsetek Polaków, którzy chcą przywrócenia handlu we wszystkie niedziele.

Na razie w sobotę 10 października premier Mateusz Morawiecki poinformował o wprowadzeniu od czwartku 15 października godzin dla seniorów. Znów jak wiosną w godzinach 10-12 będą oni mieli wyłączność w sklepach spożywczych, drogeriach i aptekach. Tym razem dotyczy to osób, które mają ukończone 60. rok życia.

Większość Polaków chce handlu we wszystkie niedziele

Pracodawcy przygotowali więc projekt ustawy zawieszającej zakaz handlu w niedziele na czas pandemii i jeszcze pół roku po niej. Po wstępnej akceptacji strony związkowej chcą na forum Rady Dialogu Społecznego przekonać do zmiany prawa także stronę rządową.

Tylko co trzeci Polak chce utrzymania zakazu handlu

Według ogólnopolskiego badania, wykonanego przez UCE RESEARCH na zlecenie Hiper-Com Poland i Grupy BLIX, 53,5 proc. Polaków jest za powrotem niedziel handlowych. 33,7% jest odmiennego zdania. Natomiast 12,8 proc. ankietowanych ma neutralny stosunek do tego lub nie potrafi się określić. Biorąc pod uwagę poszczególne grupy wiekowe, 55 proc. osób w wieku 18-25 lat popiera ww. rozwiązanie. 14 proc. jest temu przeciwnych. Dla 29 proc. respondentów nie jest to istotną kwestią, a 2% nie ma zdania na ten temat.

Tysiące osób do zwolnienia

–W centrach handlowych pracuje około 400 tys. osób. Jeśli marki nie mogące odrobić strat, zaczną zamykać nierentowne sklepy, robiąc krok w tył i zmieniając strategie rozwoju, zniknie tysiące etatów, które dziś obsadzane są głównie przez ludzi młodych, w tym studentów. Odczują to zwłaszcza lokalne rynki pracy i to zarówno w małych, jak i dużych miastach

Jak zwracają uwagę ekonomiści, Polska wchodzi w fazę recesji z bezprecedensowo niskim PKB. W tym PKB mocno waży handel, będący jednym z filarów rozwoju gospodarczego. Jego pobudzenie poprzez zniesienie zakazu miałoby pozytywny wpływ na całą gospodarkę, wpływając na spodziewany przez rząd efekt odbicia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.