Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Powiat łęczycki Łęczyca

Razem przy wigilijnym stole

Klub złotej jesieniChoć do Bożego Narodzenia zostało jeszcze trochę czasu, w miniony czwartek w Domu Kultury zagościła ciepła, świąteczna i bardzo domowa atmosfera. Przy wigilijnym stole wspólnie zasiedli samotni mieszkańcy. Niektórzy samotni z wyboru, inni przez nieprzychylny los, ale wszyscy tęskniący i potrzebujący towarzystwa drugiego człowieka.
W święta Bożego Narodzenia nikt nie powinien czuć się samotny. W takich chwilach pomocne są spotkania organizowane w ramach świątecznego wsparcia potrzebujących, jak właśnie wspólna wigilia.
– Wigilia dla samotnych, bo tak nazywa się dzisiejsze spotkanie, to mój pomysł na taką ludzką pomoc dla osób, które z różnych powodów zostały same. Czułam dużą potrzebę wsparcia ich w trudnych chwilach, takich jak właśnie okres świąteczny. Idea zrodziła się, gdy uświadomiłam sobie, że w naszym stowarzyszeniu jest około 50 % samotnych osób. Pamiętamy też o pensjonariuszach Domu Pomocy Społecznej i Domu Pomocy Środowiskowej. Oni zwłaszcza potrzebują kontaktu z ludźmi i przede wszystkim wyjścia, które dla większości jest dużą atrakcją – wyjaśnia Maria Cieślak, prezes Stowarzyszenia Kobiet Ziemi Łęczyckiej. – W tym roku organizujemy wigilię dla samotnych już po raz piąty. Najbardziej cieszę się, gdy słyszę opinie zadowolonych osób, które mówią, że cały rok czekały na ten dzień, bo mogą uczestniczyć we wspólnym spotkaniu.
Wigilię rozpoczął szereg przemówień, składanych życzeń i oczywiście wsparcia osób zebranych przy wspólnym stole przez duchownych. – Pamiętajcie, że nigdy nie jesteście sami, bo my kapłani modlimy się za was wszystkich. Rodziny, sąsiedzi myślą o was, nawet jeśli mają dużo pracy i obowiązków. Nie zapominajcie, że nikt nie jest sam – usłyszeli zebrani od ojca Leszka Walkiewicza, gwardiana zakonu OO Bernardynów. – Chciałbym wszystkim wam życzyć, abyście w te święta doświadczyli jak najwięcej radości. Radości z tego, że Bóg przychodzi do nas wszystkich i obdarza swoją miłością.
Świąteczną atmosferę spotkania wzmocniły wzajemne życzenia i dzielenie się opłatkiem. Po wymienionych serdecznościach sala w domu kultury wypełniła się dźwiękami muzyki i śpiewem kolęd.
– Co roku bierzemy udział w wigilii dla samotnych. W naszym klubie jest 8 kobiet, tylko jedna ma męża, pozostałe wszystkie jesteśmy samotne, dlatego jest to dzień jak najbardziej dla nas. Czuje się tutaj ciepło, serce i rodzinną atmosferę. Co roku jest wspaniale i czeka się na ten dzień – podkreśla Daniela Pawłowska z Klubu Złotej Jesieni przy DK w Łęczycy. – Ja mieszkam sama, mój mąż zmarł, gdy miałam 41 lat, chorował. Brakuje mi go i jego towarzystwa, ale w życiu nie jestem sama, mam rodzinę. Czasami jest ciężko, gdy spędza się samotne wieczory. Podczas tej wigilii nikt na pewno nie czuje się opuszczony czy zapomniany.
Podczas czwartkowego spotkania nie zabrakło tradycyjnych, świątecznych potraw, choinki i przede wszystkim radości i uśmiechu.
tekst i fot. (MR)