Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Bez kategorii

Pracujący emeryci zdaniem władz są niezastąpieni

magistrat-Otrzymanie oficjalnej informacji o zajmowanych w urzędach przez emerytów stanowiskach graniczy z cudem. Nikt nie jest w stanie podać dokładnej ich liczby, która zdaje się wielce strzeżoną tajemnicą. Według danych otrzymanych od Krzysztofy Łuczak z Referatu Rozwoju i Promocji Miasta „na dzień dzisiejszy w Urzędzie Miasta nie ma osób, które mogą przejść na emeryturę.” Podobnego zdania jest burmistrz, twierdzący, że prócz niego chyba nie ma w UM emerytów. Dostaliśmy jednak informację, że wśród pracowników znajdują się „perełki”, takie jak Teresa Kawczyńska, kierownik referatu oświaty, która pomimo możliwości odejścia na emeryturę pozostaje na kierowniczym stanowisku.
– Wszyscy, którzy mają możliwość przyjścia na emerytury, powinni z tego korzystać. Powtarzam jeszcze raz: order, kwiaty, zająć się wnukami i odpoczynkiem – komentuje radny Zenon Koperkiewicz. – To blokowanie miejsc pracy młodym. To niemoralne i nieuczciwe w stosunku do nich.
Władze jednak uważają, że problem ich nie dotyczy.
– Nie ma takiej sytuacji w urzędzie, ludzie młodzi zajmują spory odsetek pracowników – mówi Andrzej Olszewski, burmistrz Łęczycy. – Dla mnie nie jest ważny wiek, tylko umiejętności.
Podobnego zdania jest sekretarz starostwa powiatowego, który w przybliżeniu, podając liczbę 5 emerytów pracujących w urzędzie, twierdzi że są to osoby niemal niezastąpione.
– Nie mamy w dokumentach pracowników takich informacji. Musiałbym spytać wszystkie osoby u nas pracujące czy pobierają świadczenia emerytalne – mówi sekretarz Ireneusz Barański. – Pretensje trzeba mieć do ustawodawcy, który umożliwił pobieranie świadczeń bez konieczności zgłaszania tego faktu zakładowi pracy.
Obecnie w powiecie łęczyckim jest zarejestrowanych 255 bezrobotnych z wyższym wykształceniem. Większość stanowią kobiety – 169. Recepty na znalezienie dla nich pracy nie ma. Lidia Zięba, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Łęczycy obiecuje staże, ale dopiero w przyszłym roku. Natomiast burmistrz rozkłada bezradnie ręce.
– Jak szukać pracy? Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Trzeba się starać, chociaż nie ulega wątpliwości, że znalezienie pracy do zadań łatwych nie należy – twierdzi burmistrz. – Rozwiązaniem mogą być odpowiednie studia. Wybór takich kierunków, które zapewniają znalezienie zatrudnienia. Trzeba się też liczyć z tym, że placówki zatrudniające specjalistów znajdują się zazwyczaj w większych miastach.
(kb)