Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Poddębice Powiat poddębicki Temat główny Warto przeczytać

Pacjenci mają dość. Pod drzwiami do przychodni

Coraz więcej pacjentów skarży się na to, że lekarze rodzinni zamiast prawdziwych wizyt oferują im teleporady. Jeśli jednak uda się już dodzwonić do lekarza i umówić na wizytę, to i tak trzeba odczekać swoje przed przychodnią zdrowia. Ludzie mają już tego dość i oczekują normalnego dostępu do służby zdrowia.

– Zadzwoniłem do przychodni i umówiłem się na wizytę do specjalisty. Myślałem, że jak już przyjadę, to zostanę przyjęty o konkretnej godzinie, która została wcześniej wyznaczona. Niestety, stałem przed zamkniętymi drzwiami przychodni i czułem się naprawdę nieswojo. W środku widziałem personel. To dobrze, że akurat pogoda była ładna. A jakby padał deszcz? Coś trzeba zmienić w tej służbie zdrowia, bo tak to nie powinno wyglądać – skarży się jeden z pacjentów z którym rozmawialiśmy przy ul. Zielonej.

Nasz reporter sprawdził również, jak wygląda sytuacja w innej przychodni zdrowia. Przed budynkiem przy ul. Krasickiego rozmawialiśmy ze starszą mieszkanką.

– Przyszłam po receptę. Też muszę czekać na zewnątrz – usłyszeliśmy. – Ale zaraz przyjdzie pielęgniarka, to będzie pan mógł z nią porozmawiać.

Zapytaliśmy, czy mieszkańcy rzeczywiście muszą czekać przed przychodnią.

– Akurat w środku jest już jeden pan. Ale oczywiście wpuszczamy do przychodni, choć musimy zwracać uwagę na liczbę osób przebywających w środku – odparła pielęgniarka.

Ministerstwo Zdrowia oraz konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej przygotowali standardy organizacyjne oraz wytyczne w zakresie udzielania teleporad dla lekarzy POZ. Z końcem tego miesiąca wejdzie w życie odpowiednie rozporządzenie ministra zdrowia. Wytyczne określają m.in. sposób rejestracji pacjentów, formy udzielania porad zdalnych czy kwestie związane z organizacją pracy. Wskażą również przypadki, w których realizowane powinny być wizyty osobiste pacjentów w placówkach.