Zostawili płonące auto na autostradzie! Wszyscy byli pijani

Służby otrzymały zgłoszenie o palącym się samochodzie na autostradzie A2 pod Zgierzem, na wysokości Szczawina Kolonii. Gdy strażacy dotarli na miejsce, przy aucie nie było nikogo. Jak się okazało, kierowca i dwóch pasażerów szło pasem awaryjnym autostrady w stronę najbliższego zjazdu. Wszyscy byli pijani.
Alkomat wykazał, że dwóch mężczyzn w wieku 24 i 20 lat miało około promila alkoholu w organizmie. Z kolei u 29-latka wynik był 0,24 promila alkoholu.
Według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru mógł być samozapłon pojazdu. Auto doszczętnie spłonęło.
Fot. straż pożarna





