Widzew Łódź mierzył się z Lechem Poznań. Wynik ważył się do końca

widzew

Widzew Łódź zmierzył się z Lechem Poznań w spotkaniu, które przez długi czas było bardzo wyrównane. Obie drużyny miały swoje okazje, a losy meczu ważyły się aż do końcowych minut.

Od samego początku można było spodziewać się w Łodzi ciekawego starcia. Lech Poznań, który zaledwie trzy dni wcześniej przypieczętował awans do fazy ligowej Ligi Europy, starcie z Widzewem Łódź rozpoczął w najsilniejszym możliwym składzie. Na to samo zdecydował się trener Aleksandar Vuković, więc po obu stronach barykady miał kto strzelać.

Pierwszy gol

Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się zawodnik Lecha Poznań. Kozubal wykorzystał znakomite zagranie Walemarka ze skrzydła i wbiegając w pole karne po prostu odpowiednio dostawił stopę. Strzał zmylił Drągowskiego, a piłka zatrzepotała w siatce. Kwadrans później Walemark znów podawał, ale tym razem wykańczał Sayyadmanesh. Irańczyk posłał piłkę z ostrego kąta wprost między nogi interweniującego Drągowskiego, podwyższając prowadzenie.

Widzew Łódź wrócił do gry

Dość szybko na drugie trafienie Lecha Poznań odpowiedział Karol Świderski. Na początku drugiej połowy Mariusz Fornalczyk do asysty dołożył jeszcze bramkę i na ponad trzydzieści minut do końca zrobił się remis. Pomimo wielu sytuacji, głównie dla przyjezdnych, wynik 2:2 utrzymywał się aż do końcówki meczu. Duża w tym zasługa Bartłomieja Drągowskiego, który kilkukrotnie popisał się znakomitymi interwencjami.

Kluczowy moment starcia

Kluczowym momentem meczu okazał się doliczony czas gry. Kolejny fatalny błąd na własnej połowie popełnił Bartłomiej Drągowski i tym razem nie zdołał już uratować sytuacji. Bramkarz Widzewa Łódź zostawił Luisa Palmę sam na sam z pustą bramką, a piłkarz mistrza Polski skorzystał z prezentu. Na własne życzenie Łodzianie przegrali więc z mistrzem Polski.

Kiedy kolejny mecz Widzewa Łódź?

Kolejnym wyzwaniem Łodzian będzie rywalizacja w STS Pucharze Polski. W środę (2 września) znów przed własną publicznością Widzew Łódź zagra z Koroną Kielce i po sześciu porażkach z rzędu poszuka zwycięstwa nad „Scyzorami”. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 20:30.

Widzew Łódź – Lech Poznań 2:3

Bramki: 27’ Świderski, 53’ Fornalczyk – 6’ Kozubal, 22’ Sayyadmanesh, 90+6’ Palma

Widzew Łódź: Drągowski – Krajewski, Żyro, Kapuadi, Garcia – Selahi – Baena, Alvarez (86′ Klukowski), Kornvig (70′ Papanikolaou), Fornalczyk (81′ Biuk) – Świderski (70′ Bergier)

lodz.pl

Przed policją schow
Uniejów dla miejsco