Tego transferu mało kto się spodziewał

Końcówka okienka transferowego w polskiej ekstraklasie przynosi duże emocje. Do hitowego transferu doszło z udziałem byłego zawodnika Widzewa, Łodzianina Michaela Ameyaw’a.
25- letni Ameyaw urodził się w Łodzi i choć jako junior zaczynał w Polonii Warszawa, to pierwsze kroki w seniorskiej piłce stawiał w Widzewie Łódź, w którym rozegrał ponad 60 spotkań, zdobywając dwa gole. Ostatnie dwa lata spędził w Rakowie, a ukoronowaniem tego okresu w karierze były dwa występy w reprezentacji Polski.
– To były najlepsze dwa lata mojego życia, zarówno pod względem sportowym, jak i prywatnym. Z perspektywy czasu wiem, że decyzja o przyjściu do Rakowa była najlepszą, jaką mogłem wtedy podjąć. Jestem dumny z tego, co wspólnie osiągnęliśmy i z drogi, którą razem przeszliśmy. Szkoda, że kończymy w taki sposób, ale tak czasami bywa w sporcie. Myślę, że jest to też w pewnym sensie naturalne. Sukces jest możliwy tylko wtedy , kiedy w jednym miejscu spotka się grupa ludzi szalenie ambitnych o mocnych charakterach, tak też było w tym przypadku. Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych, natomiast nie oczekuję odpowiedzi, zaakceptowałem sytuację i zostawiam ten etap za sobą, odchodzę z podniesioną głową, bo wiem, że za każdym razem jak wychodziłem na boisko robiłem wszystko za wszelką cenę, aby moja drużyny wygrywała – napisał na swoim profilu Łodzianin.
Przejście do Kiec ma charakter transferu definitywnego. Łodzianin podpisał kontrakt do 2029 r., z opcją przedłużenia o kolejny sezon.
– Cieszę się, że dołączyłem do Korony. Przychodzę tutaj, żeby walczyć o najwyższe cele. Jestem gotowy podjąć to wyzwanie i mam nadzieję, że wzniesiemy klub na najwyższy poziom. Jestem bardzo podekscytowany i pełen energii. Nie mogę się już doczekać mojego pierwszego meczu w koszulce Korony – powiedział 25-latek.
Widzew ma jesienny mecz z Koroną Kielce już za sobą. Najbliższą okazję do zagrania przeciwko łódzkiemu klubowi w ekstraklasie, Ameyaw będzie miał dopiero wiosną.
źrodło: Korona Kilece


