Rosyjska rakieta uderzyła w pole na Lubelszczyźnie

W nocy ze środy na czwartek polskie radary wykryły niezidentyfikowany obiekt lecący nad Lubelszczyzną, który spadł w okolicach wsi Tarnawa-Kolonia.
Dokładnie o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. W celu jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. O godz. 3.46 obiekt zanikł. Prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu Tarnawy-Kolonii – poinformowało w czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych
Po wykryciu obiektu wdrożono SPO-13. Co oznacza ta procedura?
Procedura SPO-13 zawarta jest w Krajowym Planie Zarządzania Kryzysowego. Dotyczy ostrzegania i alarmowania wojsk oraz ludności cywilnej o zagrożeniu uderzeniami z powietrza.
O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. W celu jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. O godz. 3.46 obiekt zanikł. Prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu Tarnawy-Kolonii – poinformowało w czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych
„W nocy naruszona została polska przestrzeń powietrzna. Natychmiast wdrożono procedurę SPO13 i uruchomiono syreny alarmowe jako najszybszy sposób informowania o zagrożeniu. Trwało ono około 13 minut. Służby MSWiA od wczesnych godzin pracują na miejscu” – przekazał na platformie X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Premier Donald Tusk napisał w czwartek na platformie X, że w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej w trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę zwołał zespół koordynacyjny z udziałem szefa MON i odpowiednich służb, które „od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mu systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach”.
Źródło zdj. gł.: Twitter/DowOperSZ


