HomeWarto przeczytaćPijany 71-latek miał prawie 2 promile i kierował seatem. Zabrano mu kluczyki

Pijany 71-latek miał prawie 2 promile i kierował seatem. Zabrano mu kluczyki

obywatelskie ujęcie

Obywatelskim ujęciem zakończyła się jazda 71-latka, który mając 1,8 promila alkoholu w organizmie kierował seatem. Ponadto mężczyzna uderzył w zaparkowany samochód oraz stojak na rowery. Teraz nieodpowiedzialny kierowca za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka grzywna.

20 września 2021 roku dyżurny wieluńskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Dzietrzniki na parkingu przed jednym ze sklepów doszło do ujęcie nietrzeźwego kierowcy. Skierowani na miejsce policjanci z wieluńskiej „drogówki” ustalili, iż kierujący seatem w trakcie manewru cofania uderzył w zaparkowanego opla, a następnie kontynuując jazdę po parkingu uderzył również w stojak na rowery. Widząc tę sytuację przypadkowi świadkowie zareagowali. Przypuszczając, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu uniemożliwili mu dalszą jazdę. Jeden ze świadków podszedł do kierowcy i wyciągnął  kluczyki ze stacyjki, z kolei właścicielka opla od razu powiadomiła patrol policji. Przybyli na miejsce mundurowi zbadali stan trzeźwości kierowcy seata. Badanie alkomatem wykazało u niego 1,8 promila alkoholu w organizmie. Teraz 71-latek za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Przypominamy, że za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka grzywna. Mężczyzna nie uniknie również odpowiedzialności za wykroczenie spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Policjanci kierują słowa uznania dla obywatelskiej postawy świadków zdarzenia. Ich zdecydowana reakcja pozwoliła wyeliminować kolejnego kierującego, który stwarzał zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.

UDOSTĘPNIJ:
Przeżyli szok, gdy
Makabra! Podjechał
Oceń Ten Artykuł:
BRAK KOMENTARZY

Przepraszamy, formularz komentarzy jest obecnie zamknięty.