To cud, że żyję – mówi pan Marian
Silny podmuch wiatru wyrwał z piętra ratusza miejskiego okno, które spadło tuż przed Marianem Baranowskim. Mężczyzna, gdy wspomina zdarzenie, nie może ukryć emocji. - Wracałem z zakupów. Kiedy przechodziłem wzdłuż wschodniej


