Kabareciarze dorabiają! Szkoda, że kosztem skołowanych ludzi



Dochodziła godzina szósta. Kopanie w drzwi obudziło rodzinę. 25-letni Damian, syn pani Renaty, był po narkotykach. Matka przeczuwała, że może stać się coś złego.
– Nie chciałam go wpuścić. Ale tak walił w drzwi, że w końcu otworzyłam. Zaczął krzyczeć na mojego partnera a następnie go bić.

– Te makaronowe choineczki robi moja córka. Ma do tego talent – mówi z uśmiechem Teresa Gołek. – Makaron przyklejany jest do papierowego stożka, następnie malowany i ozdabiany. Choinki cieszą się dużym zainteresowaniem.

Władze gminy wiążą ogromne nadzieje z inwestycją.

Niedawno pan Andrzej dowiedział się o krzywdzącej jego zdaniem decyzji.
– Jestem załamany. Jak byłem bezrobotnym otrzymywałem zasiłek. Przecież w pośredniaku na pewno sprawdzono wszystko pod każdym względem.


– Najgorzej jest w nocy – twierdzi Janusz Strużyński, którego dom znajduje się zaledwie kilkadziesiąt metrów od granicy strefy ekonomicznej na terenie której działa m.in. Tubądzin.

Dokładnie badane są sprawy organizacyjne, członkowskie, terenowo-prawne, windykacyjne. Oceniana jest gospodarka lokalami, przychody i koszty. Lustratorki przyglądają się działalności organów statutowych, rady nadzorczej, zarządu.