Na Ozorkowskiej domagają się zmian



– Wystrój jest bez porównania lepszy niż w poprzedniej Biedronce. Przede wszystkim jest tu więcej miejsca, to duże ułatwienie dla kupujących – mówi stała klientka Danuta Wojtera.



Mieszkańcy pamiętają szumne otwarcie chłodni. Przyjechał nawet marszałek województwa. Zapowiedzi właściciela chłodni, który na działalność otrzymał unijne pieniądze, były bardzo optymistyczne. Zatrudnienie liczone w setkach osób, duże pensje, rozwój gospodarczy regionu. Co z tego zostało?

Opowieści o tym, że z napiwków można dorobić drugą pensję, nie pokrywają się z rzeczywistością. Kelnerki powiedziały nam, że klienci bardzo rzadko decydują się na napiwek, który byłby wyższy niż standardowe 10 procent rachunku.
– Pamiętam, że kiedyś klient zostawił 50 zł napiwku i było to prawdziwe święto – mówi z uśmiechem Honorata Kozanecka, kelnerka z lokalu w centrum miasta.

Jego największym konkurentem w walce o prezesowski fotel okazał się Janusz Muszyński. O stanowisko ubiegało się 10 kandydatów. Najwięcej emocji przyniosło wystąpienie J. Budzińskiego.


Doba w hotelu oddalonym od plaży prawie kilometr, to wydatek 270 złotych. Praktycznie wszystkie pokoje zostały zarezerwowane jeszcze przed okresem urlopowym. Podobnie jest z domkami kempingowymi, których cena za wynajęcie jest tym wyższa, im domek jest bliżej morza. Domek bez wygód (4-osobowy) kosztuje od 150 zł za dobę. Można jeszcze skorzystać z oferty prywatnej, wynajmując pokój z łazienką u miejscowego trzeba liczyć się z wydatkiem ok. 200 zł.
Jak mam przeżyć za 50 zł? - pyta Zofia Izydorczyk, która w ubiegłym tygodniu ze łzami w oczach przyszła do naszej redakcji. Podopieczna ośrodka pomocy twierdzi, że zasiłki w wyższej wysokości