Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Warto przeczytać

Zabił babcię… bo jej nie lubił?

motyl

Do szokującej zbrodni doszło w Żychlinie pod Kutnem. 16-letni Maksymilian podejrzany jest o zasztyletowanie swojej babci. W zbrodni pomagać miał mu kolega.
67-letnia Maryla W. nie przeżyła od licznych ran zadanych nożem. Jej 10-letnia wnuczka w stanie ciężkim trafiła do szpitala, również została zaatakowana nożem przez nastolatków.
Jak doszło do tego dramatu?
16-letni Maksymilian mieszkał z babcią, która go wychowywała od dziecka. W piątek wieczorem do domku jednorodzinnego na peryferiach Żychlina przyszło do Maksymiliana trzech kolegów. Przed godz. 22 dwóch z nich powróciło do domów. Trzeci postanowił nocować u Maksa.
Ciało 67-latki znalazła w sobotę nad ranem jej córka. Przyszła po swoją 10-letnią córeczkę, która nocowała u babci. Dziewczynka została kilka razy uderzona nożem w plecy, miała rany na rękach. Helikopterem przetransportowano ją do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Jej stan jest ciężki, ale stabilny.
Policjanci odnaleźli chłopców po kilku godzinach. Byli zakrwawieni. 16-latek miał przy sobie nóż ze śladami krwi. Podejrzani zostali przewiezieni do komendy policji w Kutnie, a później do policyjnej izby dziecka w Łodzi. Sąd rodzinny zdecyduje o ich dalszym losie.
Krótko przed zabójstwem Maksymilian umieścił w internecie film. Widać na nim jak bawi się nożem, tzw. „motylkiem”. Jego koledzy mieli zeznać, że 16-latek zaplanował zbrodnię. Miał rozpowiadać, że nie lubi swojej babci i niedługo ją zabije.
Postępowanie w sprawie prowadzi prokuratura rejonowa w Kutnie.
(stop)