Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Bez kategorii

Wodomierze podzieliły spółdzielców

pacholskiOkresowa wymiana wodomierzy w SM „Łęczycanka” tym razem nie odbywa się bez słów krytyki. Niektórzy spółdzielcy mają za złe zarządowi podjęte decyzje i brak rozmów z lokatorami.
Wodomierze wymieniane w tym roku to nowoczesne urządzenia wyposażone w nakładkę radiową. Są droższe od zwykłych, ale spółdzielcy z własnej kieszeni zapłacą za nie kilka złotych mniej niż za te wymieniane 5 lat temu. W czym więc tkwi problem?
– 54 zł za wodomierz to tylko kwota ponoszona bezpośrednio przez lokatora, nikt nie mówi spółdzielcom jaka jest rzeczywista cena urządzenia. Zarząd mydli nam oczy mówiąc, że jest tak tanio, a przecież fundusz remontowy z którego pokryta będzie reszta kwoty to też są nasze pieniądze – tłumaczy Wojciech Bogusiewicz, były wiceprezes spółdzielni. – Miały być rozmowy z mieszkańcami, to większość miała zdecydować, jakie urządzenia zostaną kupione, przecież to my za to płacimy. Nie było żadnych konsultacji. Wodomierze z nakładką radiową zostały nam narzucone. Wymieniamy i koniec! Ludzie głośno to komentują.
Podobne zdanie ma miejski radny, również spółdzielca.
– Lekceważą nas jako członków spółdzielni. Nikt nie kwestionuje wymiany wodomierzy, to konieczność, poza tym zawsze trzeba iść z postępem, ale nie w taki sposób. Trzeba słuchać głosu mieszkańców a nie narzucać dyktat – mówi radny Karol Zieliński. – Członkowie są niedoinformowani, wywieszone informacje zostały zredagowane „po wojskowemu”, w sposób bardzo arogancki. Poza tym, podczas ostatnich obrad RN, dowiedzieliśmy się, że w przetargu została wybrana najdroższa oferta. Różnicy między najdroższą a tańszą ofertą mogłoby być 10-20 tys. zł, ale nie 90 tys. zł.
Krytyki nie szczędzi również Marianna Popielarczyk.
– Nie mam zaufania ani do zarządu, ani do rady nadzorczej. Uważam, że członkowie rady nie pilnują interesów spółdzielców – usłyszeliśmy od M. Popielarczyk. – Teraz od zarządu dostaliśmy prezent na święta. Będziemy płacić za wodomierze, a niektórzy także za wymianę podzielników ciepła.
Zarząd „Łęczycanki” nie rozumie zamieszania związanego z wymianą urządzeń i kontrargumentuje zarzuty spółdzielców.
– Konsultacji z mieszkańcami rzeczywiście nie było, ponieważ zmieniła się sytuacja. Kiedy w lutym pojawił się temat wodomierzy z nakładką radiową, zakładaliśmy, że koszt jednej sztuki wyniesie w granicach 120 zł. Gdyby tak było i to lokatorzy bezpośrednio mieliby ponieść pełną kwotę wymiany, wówczas o montażu wodomierzy radiowych zdecydowałaby większość mieszkańców bloku. W przypadku, gdy lokatorzy płacą około 54 zł za jeden wodomierz, czyli jeszcze mniej niż 5 lat temu za wodomierz bez nakładki, z konsultacji zrezygnowaliśmy, tym bardziej, że ustawa nakłada obowiązek legalizacji wodomierzy. Obecnie realizowana ich wymiana wbrew pozorom nie jest droższa od samej legalizacji. Dodatkowo wprowadzamy kwartalny odczyt poboru wody. Jeden wodomierz z wymianą kosztuje niecałe 100 zł, mieszkańcy zapłacą “z własnej kieszeni” około 54 zł za sztukę, reszta będzie pokryta z funduszu remontowego zgodnie z uchwałą Rady Nadzorczej – wyjaśnia Jarosław Pacholski, prezes spółdzielni. – Intencją zarządu przedstawioną w kolejnych ogłoszeniach była  sprawna wymiana wodomierzy, a nie “straszenie członków karami”, jest to po prostu nadinterpretacja treści ogłoszenia wynikająca prawdopodobnie z niefortunnie użytych słów. Osoby, które poczuły się urażone przepraszamy. Wykonawca został wybrany przez komisję przetargową, w skład której wchodzili również przedstawiciele członków spółdzielni, którzy pełnili rolę obserwatorów. Mówienie o tym, że wybrana oferta jest najdroższa to mijanie się z prawdą, były również droższe oferty. Z protokołu komisji wynika, że jest to na pewno najlepszy produkt, a wybrana polska firma zaproponowała najlepsze warunki współpracy.
Mimo słów niezadowolenia, są również spółdzielcy, którym nowoczesny wodomierz odpowiada.
– Jestem zadowolona. Wymiana była bardzo szybka. Teraz nie muszę być w mieszkaniu w czasie odczytu z wodomierza – mówi Halina Grabarczyk.
(ms)