Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Powiat łęczycki Łęczyca

Władze mieszkańcom nie pomogły

05

Mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Zachodniej walczą o miejsca parkingowe. Nie proszą o utwardzenie terenu ani o wykonanie typowego parkingu z płyt ażurowych. W grę wchodziło tylko obniżenie krawężników o 5 cm, by mogli bezpiecznie wjeżdżać samochodami na teren przed blokiem. Na takie rozwiązanie nie ma zgody magistratu.
Pismo z prośbą o obniżenie krawężnika zostało wysłane do urzędu.
– Na prośbę mieszkańców skierowałam dwa pisma do burmistrzów. Pierwsze w 2010 r. do burmistrza Olszewskiego, drugie już do burmistrza Lipińskiego. Chodziło o to, aby przed blokiem powstał parking – usłyszeliśmy od Zdzisławy Kiepas, zarządcy bloku. – Popieram mieszkańców w dążeniach do utworzenia miejsc parkingowych, bo muszą gdzieś zostawiać swoje samochody. Parkingów brakuje w całej okolicy.
W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania z mieszkańcami. Uczestniczył w nim zastępca burmistrza, Krzysztof Urbański.
– W odpowiedzi, którą otrzymaliśmy od pani Doniak, zastępcy dyrektora Zieleni Miejskiej, nie ma wskazanej podstawy prawnej. Chodzi nam tylko o obniżenie o 5 cm krawężników, to chyba nie jest duży problem? – dopytywał Krzysztof Rusek. – Po to was wybraliśmy, żebyście pomagali ludziom. O obniżenie tego krawężnika walczymy od 2010 r. Jest taki wysoki, bo miał być tutaj asfalt, nie ma go do tej pory a my nie możemy bezpiecznie podjechać samochodami.
K. Urbański, po przytoczeniu przepisów prawa, poinformował mieszkańców, że nie ma zgody urzędu, aby w celu ułatwienia parkowania obniżać krawężnik.
– Nikt mnie nie namówi, abym jako urzędnik złamał przepisy. Spróbujmy znaleźć inne rozwiązanie. Wstępnie możemy rozmawiać o wykonaniu miejsc parkingowych na tyłach bloku. Nie usłyszycie jednak ode mnie państwo deklaracji, że na pewno będzie to zrobione w 2016 r. Decyzję, czy zostaną na ten cel przeznaczone pieniądze podejmie rada miasta – tłumaczył zastępca burmistrza. – Uważam, że to spotkanie jest konstruktywne, bo rozmawiamy o lepszym dla mieszkańców rozwiązaniu.
Radny Zenon Koperkiewicz na prośbę mieszkańców, również interweniował w sprawie miejsc parkingowych przed blokiem, bezskutecznie.
– Jak się okazuje pewnych spraw nie można przeskoczyć a ja nie jestem w stanie załatwić wszystkiego, o co proszą mnie mieszkańcy. Kilka razy rozmawiałem w urzędzie o obniżeniu tego krawężnika.
Po spotkaniu z zastępcą burmistrza niewiele się zmieniło. Parkingu przed blokiem jak nie było, tak nie będzie, pojawiła się jedynie szansa na miejsca parkingowe za blokiem, ale najwcześniej w przyszłym roku.
(mr)

Komentarze są wyłączone.