Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Ozorków Powiat zgierski

Wielkanoc u bezdomnych

bezdomna

Józef Szopa jest najstarszym podopiecznym ośrodka dla bezdomnych. Ma 75 lat i po raz pierwszy w swoim życiu spędzi święta poza domem. Z kolei Zofia Chibicka Wielkanoc w ośrodku obchodzić będzie po raz drugi. Niestety, takich osób jest dużo więcej. Stracili dom, starają się jednak być dla siebie nawzajem rodziną.
– Nie będę ukrywał, że pobyt w ośrodku dla bezdomnych jest dla mnie dużym przeżyciem – mówi pan Józef. – Nie czuję atmosfery nadchodzących świąt. Myślę tylko o tym co mnie spotkało i czy zasłużyłem na taki los.
75-latek ma dramatyczną historię, zresztą jak większość podopiecznych ośrodka. Zmarła małżonka – jak się okazało – zapisała mieszkanie opiece społecznej. Łęczycanin znalazł się na bruku.
– Policjanci poinformowali mnie, że mam 3 dni na wyprowadzkę – słyszymy od J. Szopy. – Był okres, że nocowałem w pustostanie. Ostatecznie wylądowałem w ozorkowskim przytułku. Jakie będą dla mnie te święta? Smutne. Nie wiem dlaczego żona tak mnie potraktowała. Mieszkaliśmy razem od ponad 30 lat. Owszem, czasami nie było różowo. Ale takie jest życie. Nigdy jednak nie spodziewałbym się, że nie będę mógł pozostać w mieszkaniu.
Zofia Chibicka jest jedną z dwóch w tej chwili kobiet przebywających w ośrodku dla bezdomnych. Wielkanoc poza domem już nie jest dla niej nowością.
– To będą moje drugie święta w ośrodku. Nie powiem, jest miło. Są tradycyjne potrawy, nie brakuje przy stołach życzliwości i uśmiechu. Oczywiście prawdziwego domu nic nie zastąpi.
Pani Zofia musiała opuścić dom w Zgierzu, który decyzją matki i dwóch braci został sprzedany. Ze sprzedaży nieruchomości pieniędzy starczyło zgierzance na 1,5-roku.
– Przez ten czas wynajmowałam mieszkanie. Później niestety nie było mnie stać na wynajem i musiałam skorzystać z pomocy ośrodka – mówi Z. Chibicka.
W ośrodku dla bezdomnych przebywa 48 podopiecznych. Dopóki nie nadejdzie prawdziwie letnia aura nie ma co liczyć na spadek liczby pensjonariuszy.
Wielkanoc, to święto radosne. Podopieczni ośrodka również nie tracą nadziei na lepsze życie.
tekst i fot. (stop)