Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Ads

Ads

Powiat łęczycki Temat główny Warto przeczytać Łęczyca

Volkswagen w piachu! Czy nowe rondo w Łęczycy jest bezpieczne?

Wielu kierowców jadących rondem od strony Topoli Królewskiej ze zdziwieniem spoglądało na osobowego volkswagena, który zakopał się w piachu przy krajówce. Można przypuszczać, że kierowca spadł ze skarpy, na której budowane jest rondo.

Nie minęły dwa tygodnie od kiedy drogowcy udostępnili dla zmotoryzowanych tę część ronda. Wielu kierowców zwracało uwagę na wysokie usytuowanie ronda względem pobliskiej łąki i zastanawiało się, kiedy dojdzie tu do wypadku. Nie trzeba było długo czekać. Wczoraj tuż przed północą policja otrzymała zgłoszenie o stojącym pod rondem osobowym samochodzie. Co ciekawe, prawdopodobnie ten sam samochód kilkadziesiąt minut wcześniej brał udział w kolizji drogowej. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, oddalił się także od samochodu, gdy ugrzązł w piachu przy rondzie.

– O godzinie 23.24 przyjęliśmy zgłoszenie, że na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza z Belwederską z osobową mazdą miał zderzyć się lewym, przednim bokiem osobowy volkswagen po czym kierowca odjechał z miejsca zdarzenia ulicą Belwederską. Po 20 minutach zostaliśmy poinformowani, że osobowy volkswagen znajduje się w pobliżu budowanego ronda. Gdy policjanci dotarli na miejsce, kierowcy w pobliżu nie było – informuje st. asp. Mariusz Kowalski, oficer prasowy KPP w Łęczycy. – Ustaliliśmy właściciela volkswagena, teraz prowadzimy czynności zmierzające do ustalenia, kto kierował pojazdem.

Choć w tej sprawie można snuć przypuszczenia i domyślać się jak auto znalazło się w takim miejscu, faktem jest, że wielu zmotoryzowanych ma obawy o bezpieczeństwo na budowanym od strony północnej miasta rondzie. Takie sygnały dotarły też do inwestora.

– Te problemy są nam znane. Z reguły wynikają, co potwierdza policja, z łamania obowiązujących przepisów i nie stosowania się do oznakowania. Pragnę przypomnieć, że mówimy o miejscu, które formalnie jest placem budowy, z warunkowo dopuszczonym ruchem samochodów. Jeśli zdarzyło się coś takiego, że auto wypadło w pole, można domniemywać z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że nie dostosowano prędkości do istniejących warunków. Jeśli chodzi o bariery ochronne przy północnym rondzie, są one planowane i pojawią się na pewnym etapie prac – wyjaśnia Maciej Zalewski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.