Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Warto przeczytać

Śmiertelne przesłuchanie

kutno

Do dramatycznego wydarzenia doszło w miniony czwartek w Komendzie Powiatowej Policji w Kutnie. Podczas przesłuchania najprawdopodobniej doszło do szarpaniny, w której zastrzelony został przesłuchiwany 29-letni mężczyzna. Funkcjonariuszowi postawiono zarzuty niedopełnienia obowiązków i nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Trudno uwierzyć w tak szokujące informacje, tym bardziej, kiedy ginie młody człowiek z rąk policjanta. Co się wydarzyło w czwartkowe wczesne popołudnie w pokoju służbowym kutnowskiej komendy?
– Jak wynika z ustaleń, 29 – latek został przywieziony do KPP w Kutnie przez 34 – letniego funkcjonariusza. Około godz. 13 w pokoju policjanta rozpoczęło się przesłuchanie. Najpierw dowieziony mężczyzna przesłuchany został w charakterze podejrzanego, przedstawiono mu zarzuty, następnie w innej sprawie krótko przesłuchano go jako świadka. Około godz. 14.30, po zakończeniu ostatniego z przesłuchań, obecni na piętrze pracownicy KPP w Kutnie usłyszeli z pomieszczenia, gdzie miało miejsce przesłuchanie dwa następujące bezpośrednio po sobie odgłosy wystrzałów i po upływie czterech do siedmiu sekund odgłos o podobnym brzmieniu. Zaraz potem zza zamkniętych drzwi pokoju wyszedł policjant i powiedział funkcjonariuszom, którzy podeszli w pobliże, że trzeba wezwać pogotowie. W tym czasie 29-latek leżał już na podłodze w kałuży krwi. Na ciele policjanta nie stwierdzono żadnych obrażeń. Był trzeźwy. Jego odzież zabezpieczona została do dalszych badań – informuje Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. – W miejscu zdarzenia ujawniono 3 łuski, na ciele denata natomiast 2 rany postrzałowe głowy. W pomieszczeniu nie widać było śladów walki, choć szamotanina nie jest wykluczona.
W piątek odbyła się sądowo – lekarska sekcja zwłok 29-latka. Jej wyniki potwierdziły, że na głowie zastrzelonego mężczyzny znajdowały się dwie rany postrzałowe. Przyczyną zgonu były rozległe obrażenia czaszkowo-mózgowe.
Policjant po przebadaniu, w czwartek wieczorem trafił do kutnowskiego szpitala, gdzie w sobotę został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Zebrane dowody i dotychczasowe ustalenia pozwoliły na przedstawienie funkcjonariuszowi zarzutów. – Jako najbardziej prawdopodobna jawi się hipoteza, że broń 34-latka podczas przesłuchania nie została należycie zabezpieczona i doszło do naruszenia przepisów regulujących posiadanie i użytkowanie broni służbowej – wyjaśnia K. Kopania.
Podczas zdarzenia w pokoju nie było nikogo poza policjantem i przesłuchiwanym mężczyzną, nie ma więc świadków zdarzenia.
(MR)

1 KOMENTARZ

  1. Witam, z przerażeniem czytam tą informacje. Jakiś czas temu w KPP w Kutnie byłam na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko pracownika cywilnego. Podczas rozmowy z samym zastępcą komendanta odniosłam bardzo negatywne wrażenie o ww Panu,nieprzyjemny, gburowaty i niekompetentny człowiek. Skoro takie kierownictwo zajmuje tam stanowiska to nie ma się co dziwić, że i policjanci tam pracujący pozostawiają wiele do życzenia2

Komentarze są wyłączone.