Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Ozorków Powiat zgierski

Skandal w Miejskiej Przychodni Zdrowia

05Czy laboratorium działające w strukturach przychodni zostanie zlikwidowane? A może przekształcone w punkt pobrań? W mieście pojawiły się listy sprzeciwu przeciwko takim planom. Kłopot jednak w tym, że – jak zapewnia dyrektor MPZ – nikt nie planuje przekształcać, a tym bardziej likwidować laboratorium. Kto jest odpowiedzialny za wprowadzanie mieszkańców w błąd? Dyrektor podejrzewa jedną z pracownic.
– Mam informacje, że jedna z laborantek kolportuje taką listę. Podsuwa ją do podpisu pacjentom, którzy przychodzą do laboratorium. To karygodne. Brakuje mi słów na takie zachowanie. To nie powinno mieć miejsca – mówi oburzony Andrzej Fijałek, dyrektor MPZ.
Szef miejskiej przychodni zastanawia się nad tym, dlaczego laborantka celowo wprowadza ludzi w błąd. Być może przyczyna tkwi w osobistych animozjach. Jak udało nam się dowiedzieć, pracownica złożyła niedawno pismo z prośbą o możliwość przejścia na przysługującą emeryturę. Jednak po kilku dniach wycofała się z tego. Nadal chce pracować. Dyrektor Fijałek nawet nie chce słyszeć o tym, żeby laborantka została w przychodni.
– Decyzja już zapadła. Ta pani przejdzie na emeryturę. Jest jeszcze tylko do ustalenia kwestia tych list. Będę z nią o tym rozmawiał. Na listach są podpisy konkretnych osób. Mieszkańcy na pewno wiedzą, kto im podsuwał do podpisu kłamliwy dokument o rzekomych zmianach w laboratorium. Łatwo jest ustalić organizatora tej akcji. Jeśli faktycznie okaże się, że stoi za tym laborantka, to najprawdopodobniej pójdę z tym do sądu. Oczywiście pracownik zostanie zwolniony z pracy dyscyplinarnie – mówi dyrektor.
Nasz dziennikarz próbował porozmawiać z oskarżaną laborantką. Odmówiła wypowiedzi. Rozmawiać nie chciały również pozostałe panie zatrudnione w laboratorium.
Z przejściem na emeryturę w laboratorium pracować będą dwie laborantki. Zdaniem dyrektora A. Fijałka taka obsada w zupełności wystarczy. Szef przychodni zapewnia, że godziny przyjęć i terminy oczekiwań na wyniki nie ulegną w laboratorium zmianom.
Do sprawy odniósł się burmistrz Jacek Socha.
– Laboratorium Miejskiej Przychodni Zdrowia będzie działać tak jak dotychczas. Dyrektor zapewnił mnie, że redukcja jednego etatu w żaden sposób nie ograniczy zakresu działalności laboratorium, a pacjenci będą przyjmowani w tych samych godzinach, nie zmieni się też czas oczekiwania na wyniki badań. Dlatego jestem zbulwersowany faktem, że ktoś rozsiewa plotki, wprowadzające w błąd pacjentów przychodni i szkodzące wizerunkowi tej placówki, zwłaszcza w sytuacji, gdy dyrektor podejmuje działania, mające na celu podniesienie jakości usług przychodni – usłyszeliśmy od włodarza.
(stop)