Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Ads

Ads

Powiat poddębicki Temat główny Uniejów Warto przeczytać

Rewolucja na ulicach w Uniejowie!

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz zaprezentował koncepcję urbanistyczno-architektoniczną zagospodarowania przestrzeni publicznej pn. „Zielony Uniejów- Thermal resort”. Założenia wstępne są oryginalne, ciekawe, a przy tym bardzo zielone. To prawdziwa rewolucja na ulicach miasta.

Koncepcja Zielonego Uzdrowiska wyrosła na gruncie wnikliwej analizy potencjału turystycznego, którą gmina umiejętnie wykorzystuje od ponad dekady w oparciu o predyspozycje naturalne i dziedzictwo historyczne. Celem nadrzędnym jest opracowanie spójnej polityki zagospodarowania przestrzennego, które pozwoli na rozwój miasta poprzez połączenie lewo i prawobrzeżnej Warty, wpłynie na jego wizerunek i estetykę. Wszystko to w duchu ekologicznym, stawiającym na tworzenie i umacnianie zielonej infrastruktury jako narzędzia wykorzystującego przyrodę w celu uzyskania korzyści dla środowiska, gospodarczych i społecznych.

Teren poddany opracowaniu obejmuje ulice śródmieścia: m.in. Kościelnicką, Bojakowskiej, Spacerową, Orzechową, bp. Owczarka, Ogrodową, Turecką, Targową, natomiast pierwszą ulicą zrewitalizowaną według nowej koncepcji będzie ul. Dąbska.

– W ostatnich dniach otrzymaliśmy informację, że wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński przyznał dotację w kwocie blisko 1,2 mln zł na przebudowę i remont tejże ulicy. Poprawa widocznego gołym okiem złego stanu technicznego to jedno, ale chcemy też, aby aranżacja ulicy stała się przykładem tego, jak mogą wyglądać przestrzenie publiczne w Uniejowie – mówi burmistrz Józef Kaczmarek.

Ulice do życia

Mając na względzie potencjał miejsca, burmistrz Uniejowa odbył konsultacje, podczas których wraz z architektami oraz radnym Tomaszem Wójcikiem rozważali możliwe do wprowadzenia zmiany, a ich efektem jest koncepcja w duchu Woonerf (czyt. „woonerf”), dostępna w całości jako plik pdf na stronie www.uniejow.pl Znaleźć w niej można m.in. przykłady z zagranicy oraz propozycje, jak śródmiejskie ulice mogłyby się nadawać do przekształcenia w duchu woonerf.

Ta tajemniczo brzmiąca nazwa pochodzi z języka holenderskiego i oznacza dosłownie „ulice do mieszkania/do życia”. Pierwsze tego typu inwestycje powstały w latach 70. XX wieku właśnie w Holandii.
Woonerf polega na takim przekształceniu ulic, aby zachowały one ograniczoną funkcję komunikacyjną, dając pierwszeństwo pieszym i rowerzystom. Woonerf pozwala, aby ulica była nie tylko ładniejsza m.in. za sprawą nowej zieleni, ale też bezpieczniejsza i mogła spełniać funkcje rekreacyjne, dlatego jest przy niej dużo ławek, stojaków na rowery, placów zabaw oraz drzew i trawników.
Nowe podejście polega m.in. na zrezygnowaniu z klasycznego podziału na jezdnię i chodnik na rzecz wspólnej przestrzeni, która łączy funkcje ulicy, deptaka, parkingu oraz miejsca spotkań mieszkańców. Woonerfy popularne są nie tylko w Holandii, ale także w Skandynawii i Niemczech. W Polsce pierwsze tego typu rozwiązania wprowadzono w 2017 r. w Łodzi, a w 2019 r. w Gdyni.

Jeszcze więcej zieleni

Ważnym aspektem woonerfów jest wprowadzenie zielonej infrastruktury, dzięki której w mieście powstają nowe zielone korytarze w miejskiej zabudowie. Koncepcja Zielony Kurort zakłada obsadzenie ulic drzewami, posadzenie żywopłotów, szpalerów, tworzenie zielonych ścian.

Zieleń w mieście reguluje mnóstwo aspektów, wpływających na jakość klimatu. Dzięki niej zdrowie ludzkie może być chronione przed uciążliwościami, które człowiek emituje na własne życzenie. Warto przy tym zaznaczyć, że wbrew obiegowemu przeświadczeniu, nie tylko roślinność wysoka ma dobroczynny wpływ na bioklimat. Wprawdzie korony drzew to doskonały rezerwuar cienia w upalny dzień, a według literatury naukowej efekt transpiracji (parowania i zwiększania wilgotności) jednego dużego drzewa można przyrównać do wydajności pięciu przeciętnej wielkości klimatyzatorów pracujących około 24 godzin na dobę. Jednak, niska roślinność (trawniki, niska zieleń przy ciągach komunikacyjnych) jest najefektywniejsza pod względem tzw. przewietrzenia ulic, co w istotny sposób zapobiega powstawaniu smogu.

Spokojna rewolucja

Woonerf czerpie bardzo wiele z możliwości, jakie daje znak D-40 „strefa zamieszkania”, w której obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego z naciskiem na wyciszenie ruchu samochodowego. Tym większe szanse mają projektanci na reinterpretację możliwości równoczesnego uspokojenia ruchu i ożywienia ulic w obszarze zurbanizowanym poprzez wdrożenie idei woonerf. W odniesieniu do Uniejowa oznacza to częściową zmianę organizacji ruchu części ulic i dostępności miejsc parkingowych.

– Nie planujemy spektakularnych ograniczeń dla ruchu samochodowego, ale zdajemy sobie sprawę, że nasza propozycja być może nie od razu przypadnie wszystkim do gustu, dlatego ten długoletni projekt poddajemy do dyskusji społecznej. Spowolnienie ruchu wynika częściowo z oczekiwań samych mieszkańców, którzy składają w magistracie wnioski w tym zakresie. Odcinkowe wprowadzanie uspokojonego ruchu w ramach woonerfów jest niezwykle ważne w kontekście bezpieczeństwa i natężania hałasu. Dlatego może warto spróbować powalczyć z własnymi przyzwyczajeniami na rzecz integracyjnej społecznie i pełnej zieleni przestrzeni – kontynuuje burmistrz.

Zielony Uniejów ma szansę stać się kolejnym etapem zmiany wizerunkowej miasta. Metamorfozy ulic to propozycja zarówno dla mieszkańców, ale też dla turystów i zachęcenie ich, aby przyjeżdżając do Uniejowa korzystali nie tylko z dobrodziejstw strefy zdrojowej, ale spacerowali po mieście, zaglądając do innych stref rekreacji i wypoczynku, pozwalając jednocześnie rozwijać biznesy lokalnym przedsiębiorcom. Jak pokazuje przykład pierwszego woonerfu – ul. 6 Sierpnia w Łodzi, przekształcenie ulicy w krótkim okresie przyczyniło się do zwiększenia zysku przedsiębiorców nawet o 30% i wartości nieruchomości o 10%*.

Koncepcja Woonerf docelowo ma znaleźć także zastosowanie dla uniejowskiego Rynku.

– Rynek zachowa swoje funkcje historyczne, ale chcemy mu nadać nowe funkcje społeczne, aby oddziaływał na część zurbanizowaną, jako całoroczne miejsce integracji społecznej, atrakcyjne dla różnych grup pokoleniowych. To ma być przestrzeń dynamiczna, zaprojektowana tak, aby tworzyć jedną wielką scenę, na której mogłyby się znaleźć podesty z inteligentnym podświetleniem LED, wykorzystywane jako siedziska lub sceny pod występy artystów. Można by postawić ławeczki tzw. plotkarki, na których ludzie siedzą zwróceni do siebie twarzą. Oprócz planowanych ciągów zieleni, zamierzamy podkreślić nasz uniejowski skarb, a więc wody geotermalne z uwzględnieniem normalnej wody, bo z oczywistych względów, w zależności od pory roku, woda musi być ogrzewana lub schładzana. Jest to trudniejsze technologicznie, ale pozwoliłoby stworzyć coś na kształt całorocznego Spa, w którym mieszkańcy i goście mogliby korzystać z dobrodziejstw wody termalnej – powiedział burmistrz.

Zielony Uniejów – Thermal Resort to wreszcie element proekologicznej i innowacyjnej gospodarki, którą gmina konsekwentnie od dawna realizuje, podejmując działania mające na celu zmniejszenie kosztów energii poprzez wprowadzanie i wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii.

Ważnym narzędziem i szansą na rozwój gospodarczy miasta stała się Geotermia i jej wszechstronne wykorzystanie wody geotermalnej w kontekście rozwoju turystyki uzdrowiskowej i rekreacji, ale też do celów ciepłowniczych – do ogrzewania budynków prywatnych i użyteczności publicznej. Ponadto, od 2014 roku Uniejów produkuje energię elektryczną oraz ciepło we własnej elektrociepłowni, używając do jej przesyłu własnych linii energetycznych. Gmina stanowi swego rodzaju wyspę energetyczną, spełniając w większości warunki, które stawia Unia Europejska i dostosowuje się do dyrektyw w zakresie klimatu, produkując energię i ciepło ze źródeł własnych.

-Idzie nowa perspektywa środków unijnych. Po inwestycjach wodnokanalizacyjnych nie musimy już inwestować w te przedsięwzięcia, więc możemy zmienić płaszczyznę wydawania środków. Powinniśmy przygotować projekty pod kolejne inwestycje i w miarę możliwości maksymalnie wykorzystać przyznane dotacje. To szansa, której nie powinniśmy zmarnować – reasumuje burmistrz Józef Kaczmarek.