Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Powiat łęczycki Łęczyca

Opozycja żąda… Burmistrzu – zrezygnuj!

jedenRozłamu w Radzie Miasta nie da się ukryć a „wojna” opozycji z władzą nabiera tempa. Łęczyccy radni z klubu „Od Nowa” nie dają za wygraną. Tym razem, aby jasno pokazać całkowity brak poparcia dla burmistrza Krzysztofa Lipińskiego i podejmowanych przez niego działań, wystosowali apel do włodarza, by zrezygnował z pełnionej funkcji. Projekt uchwały w tej sprawie będzie głosowany już jutro (wtorek godz. 17.30) podczas nadzwyczajnej sesji w magistracie.
Rada miasta nie ma możliwości prawnych, by odwołać burmistrza z zajmowanego przez niego urzędu. Mogą to zrobić jedynie mieszkańcy w zorganizowanym referendum, ale na ten temat na razie nikt nie chce głośno mówić. W całym tym zamieszaniu chodzi więc przede wszystkim o jasne wyrażenie braku poparcia dla władzy, poinformowanie mieszkańców, że większość radnych nie popiera działań burmistrza i jawnie przeciwko nim protestuje.
Pod apelem podpisało się dziesięciu radnych – Marcin Zasada, Paweł Kulesza, Wojciech Wojciechowski, Damian Czerwiński, Karol Zieliński, Tomasz Pijewski, Andrzej Domagała, Marta Arkuszewska, Marek Jóźwiak i Tomasz Baranowski.

Stanowisko władz miasta
Komentarz Jakuba Pietkiewicza,
doradcy burmistrza ds. kontaktów z mediami:
„To kolejna niepotrzebna awantura wywoływana przez radnych miejskich. W swym absurdalnym proteście radni bazują na dawno przebrzmiałych zarzutach i sztucznie kreowanej aferze sprzed roku, co do której prokuratura już dawno się wypowiedziała i nie potwierdziła stawianych burmistrzowi zarzutów. Pod koniec grudnia postępowanie w tej sprawie zostało umorzone.
Jednak radni z uporem nie uznają rzeczywistości. Dodatkowo kreują kolejne problemy mające stanowić podstawę kiepskiego uzasadnienia tej draki. Na tym przykładzie widać jak trudna jest współpraca z radnymi miejskimi. A właściwie widać kompletny jej brak. Tym razem dodatkowo zaskoczeni zostaliśmy terminem zwołania sesji. Ani termin ani porządek obrad nie był konsultowany z burmistrzem co jest sprzeczne z regulaminem Rady. Termin tej nadzwyczajnie pilnej sesji wybrano tak niefortunnie, że w urzędzie nie ma tego dnia obsługi prawnej. Przypomnę, że to w związku z ograniczeniami narzuconymi przez radnych musieliśmy zrezygnować z pełnej obsługi prawnej Urzędu, która wcześniej świadczona była w każdym dniu tygodnia. Dodatkowo mamy w tym samym terminie posiedzenie Komisji ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która zwykle obraduje w sali konferencyjnej. By tych wszystkich problemów uniknąć wystarczył jeden telefon Przewodniczącego Rady do Burmistrza. Niechęć do współpracy ze strony pana Kuleszy jest widocznie tak wielka, że nie potrafił się przełamać co przysparza kłopotów organizacyjnych. Takie niepotrzebne awantury, oprócz satysfakcji dla wybranych radnych i okazji do rubasznych wystąpień naszych rajców to również dodatkowe koszty dla miasta. Trzeba zapłacić za obsługę prawną, za nadgodziny pracownikom, którzy muszą uczestniczyć w tym hucpiarskim spektaklu i go obsługiwać. Wiele osób w Urzędzie jest już zmęczonych zachowaniem radnych, którzy zdaje się nie rozumieją swoich funkcji i niejednokrotnie dają dowód na to, że brakuje im co najmniej społecznych kwalifikacji by pełnić powierzony im przez mieszkańców mandat”.

Stanowisko radnych
– komentarz Damiana Czerwińskiego,
przewodniczącego klubu radnych
„Od Nowa”:
„Komentując nasz projekt uchwały wyjaśniam, że w jej uzasadnieniu znajduje się najlepszy komentarz. Gdybym jednak miał go rozwinąć, to powiem, że osobiście jako łęczycanin, po  wysłuchaniu nagrania, w którym Burmistrz Miasta żąda w bezkompromisowy sposób pieniędzy od pani Teresy Budzińskiej, oraz obejrzeniu programu telewizyjnego na ten temat nie miałem żadnych wątpliwości, że pan Lipiński nie powinien dalej pełnić funkcji burmistrza. Pomyślałem sobie, że nikt już w administracji publicznej nie będzie traktował takiego burmistrza w należyty sposób. To wielka szkoda dla wizerunku naszego miasta. Jeśli chodzi o brak współpracy, to chyba nie wymaga to dodatkowego komentarza, bo wszyscy, w tym obiektywne media, widzą jak wyglądają sesje, komisje i że permanentnie brakuje na nich burmistrza. Nie możemy niczego się od niego dowiedzieć, nie rozmawia z nami. W ważnych sprawach musimy składać pisma o udostępnienie informacji publicznej. Wystraszeni pracownicy Urzędu Miasta boją się udzielić nam jakiejkolwiek informacji. Zresztą, nie wiem czy to jeszcze jest Urząd Miasta. Proszę zapoznać się z liczbą pracowników na zwolnieniach lekarskich, zwolnionych z pracy i tymi, którzy sami się zwolnili. Wystarczy to podsumować, żeby zauważyć, że kluczowe wydziały Urzędu Miasta po prostu nie funkcjonują. Jak zatem burmistrz zamierza realizować zadania samorządu i załatwiać sprawy mieszkańców? Chyba nie przy pomocy pracownika swojego biura politycznego? Miasto Łęczyca straciło wielomilionowe dotacje z funduszy europejskich przez niefrasobliwość i złe przygotowanie burmistrza miasta w LGD. Te pieniądze mogły pomóc całemu miastu, a my ich nie dostaniemy. Burmistrz informował nas, że przystępujemy do programu Kompleksowej Rewitalizacji Miasta i na to przeznaczyliśmy kwotę około 150 000 zł. Okazało się, że otrzymaliśmy dokument, który w chwili obecnej jest do niczego nieprzydatny, a miał on być programem kompleksowej rewitalizacji miasta. W naszej ocenie to wyrzucone publiczne pieniądze. Jak zatem burmistrz zamierza pozyskać na rewitalizację środki z funduszy unijnych skoro nie ma programu, a jest on podstawą do otrzymania tych środków? W mojej ocenie i klubu „Od Nowa” dalsze funkcjonowanie Miasta Łęczyca, pod przewodnictwem tego burmistrza nie powinno dłużej trwać. Urządzanie wyłącznie wielkich imprez, gdzie mieszkańcy dobrze się pobawią a następnie wrócą do szarej rzeczywistości mija się z celem. Myślę, że oprócz igrzysk mieszkańcom potrzebny jest „chleb”. Nie po to szliśmy razem do wyborów. ”

(zz)