Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Gm. Ozorków Powiat zgierski

Odnowili dach, zrujnowali mieszkanie

natalia leśmPani Natalia z Leśmierza do dziś nie może zrozumieć tego, co ją spotkało. Robotnicy pracujący przy remoncie dachu kamienicy zrujnowali jej mieszkanie. Tylko dzięki pomocy ciotki lokatorka z małym dzieckiem nie wylądowała na bruku.
Od kilku miesięcy pani Natalia walczy o należność za szkody. Liczy, że wspólnota mieszkaniowa – która zleciła remont dachu – uzna jej roszczenia.
– Naprawdę nie potrafię zrozumieć, jak można było do tego dopuścić – mówi zrozpaczona mieszkanka Leśmierza, która musiała wbrew swojej woli wynieść się z dotychczas zajmowanego mieszkania. – Zlecony został remont dachu i nawet nie przypuszczałam, że przy okazji tych prac zostanie zdewastowane moje mieszkanie. Robotnicy wyburzyli ściany, pozrywali instalację. Teraz lokum wygląda jak po przejściu trąby powietrznej. Nie da się tam mieszkać. Musiałam poprosić ciocię o pomoc. Wraz z dzieckiem wprowadziłam się do niej i jestem za to bardzo wdzięczna. Gdyby nie ona, wylądowalibyśmy w przytułku.
Młodą matkę przyjęła pod dach Irena Błaszczyk.
– Nie mogłam Natalii i dziecku odmówić pomocy – usłyszeliśmy. – Mam nadzieję, że wspólnota mieszkaniowa zgodzi się na to, aby część pieniędzy z funduszu remontowego była przeznaczona na odnowienie mieszkania.
Jak się dowiedzieliśmy szef ekipy remontowej nie przyznaje się do błędu. Winę zrzuca na wspólnotę mieszkaniową, która zleciła prace. Nie udało nam się porozmawiać z przewodniczącą wspólnoty.
Oprócz pani Natalii, po remoncie dachu kamienicy, z mieszkania musiała wyprowadzić się również druga lokatorka. Jej lokum też zostało przez robotników zniszczone.
Do sprawy powrócimy.
tekst i fot. (stop)