Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Poddębice Powiat poddębicki

Nerwy na korytarzu

kierownik usc podd.

Przed drzwiami Urzędu Stanu Cywilnego spotkaliśmy kilku niezadowolonych petentów. Ludzie głośno wymieniali między sobą uwagi o – ich zdaniem – ślamazarnym tempie załatwiania spraw przez urzędników. Niektórzy skarżyli się też na arogancką postawę kierownik USC.
– Usłyszałem od kierowniczki w dość ostrym tonie, abym wyszedł z pokoju i poczekał na korytarzu – powiedział nam jeden z mieszkańców, który tego dnia potrzebował z urzędu skrócony akt urodzenia. – Zaniemówiłem. Nie spodziewałem się, że w taki sposób zwróci mi się uwagę. Tym bardziej, że w pokoju USC są dwa stanowiska pracy a w tym czasie załatwiany był tylko jeden petent.
Inni mieszkańcy, którzy czekali na korytarzu, również nie kryli zdenerwowania.
– Jesteśmy już ponad pół godziny. A przed nami była tylko jedna osoba. Jak długo można czekać?
Elżbieta Gapińska, kierownik USC w Poddębicach, nie ukrywa, że do narzekań petentów już się przyzwyczaiła.
– Skargi rozpoczęły się wraz z wprowadzeniem nowego komputerowego systemu ewidencjonowania, który nie działa jeszcze w pełni sprawnie. Chodzi o to, że niektóre dane trzeba spisywać z ksiąg a to trwa. To problem nie tylko USC w Poddębicach – twierdzi kierowniczka. – Nieraz trzeba zadzwonić do innych urzędów i placówek, aby potwierdzić dane. A jak ludzie widzą, że rozmawiam przez telefon, to od razu się denerwują. Naprawdę staram się wykonywać pracę dobrze i rzetelnie.
E. Gapińska zapewnia, że w stosunku do petentów nie jest arogancka.
– Czasami trzeba zwrócić uwagę, aby petent poczekał na korytarzu. Ale tego typu uwagi zwracane są w sposób kulturalny. Nikogo nie obrażam – usłyszeliśmy.
Zapytaliśmy, czy można usprawnić pracę Urzędu Stanu Cywilnego.
– Poprosiłam kilka miesięcy temu burmistrza o pomoc. W urzędzie zatrudniona została stażystka. Problem jednak w tym, że stażystka nie może mieć dostępu do systemu. Dlatego wszystkie prace praktycznie i tak wykonuję sama. Potrzebna byłaby osoba na etacie i mam nadzieję, że po stażu moja pomocnica dostanie angaż – mówi kierownik USC.
Co na to burmistrz?
– Staż będzie trwał do końca sierpnia. Do tego czasu podejmę decyzję w sprawie ewentualnego nowego etatu w Urzędzie Stanu Cywilnego – mówi burmistrz Piotr Sęczkowski.
tekst i fot. (stop)

2 KOMENTARZE

Komentarze są wyłączone.