Narkotyki i alkohol pod dębami

Opublikowano: 10 listopada, 2014

pod dębami1Mieszkańcy nie mają już siły, aby walczyć z pijakami, którzy upodobali sobie teren na osiedlu zwany potocznie „pod dębami”. O sprawie informowaliśmy już kilka miesięcy wcześniej. Teraz problem jest o wiele bardziej poważny. Do amatorów procentów dołączyli narkomani.
– Codziennie przechodzę obok tego zagajnika z psem – mówi lokator pobliskiego bloku. – Wśród pustych butelek i plastikowych kubków leżą też strzykawki oraz dilerki.
Pod dęby – jak się dowiadujemy – przychodzą starsi i młodsi. Bardzo często widać młodzież szkolną.
– Szczególnie jestem zdruzgotany widokiem dziewczyn, które wraz z chłopcami uatrakcyjniają sobie w tym miejscu wolny czas. Moim zdaniem trzeba coś z tym zrobić – słyszymy od kolejnego mieszkańca osiedla.  Niestety, tego typu problemy niezwykle trudno jest rozwiązać. Choć policja zapewnia o systematycznych patrolach, konkretnych wyników prewencji nie ma.
tekst i fot. (stop)


Możliwość komentowania jest wyłączona.