Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Powiat łęczycki Temat główny Warto przeczytać Łęczyca

– Kto się nami zajmie? – pytają samotni i schorowani mieszkańcy Łęczycy

Mieszkańcy regularnie korzystający z usług opiekuńczych z wielką obawą myślą o zbliżających się świętach Bożego Narodzenia. Opiekunki zatrudnione w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w wigilię będą miały wolne. Kto zatem odwiedzi potrzebujących?

Problem zgłosił redakcji jeden z czytelników, który od lat korzysta z pomocy opiekunki.

– Opiekunka poinformowała mnie, że w wigilię do mnie nie przyjdzie, bo ma wolne. Jak rozumiem, że wolne jest w święta, ale wigilia jest przecież normalnym dniem pracującym. Jestem osobą niepełnosprawną, poruszam się na wózku i codziennie ma 2 godziny pomocy od opiekunki z MOPS-u. Nie wyobrażam sobie, żebym został bez pomocy na 4 dni. Bo jeśli w wigilię opiekunka nie przyjdzie, to będę zupełnie sam do poniedziałku. To pierwsza taka sytuacja, że w wigilię opiekunki idą na wolne, a korzystam z usług od wielu lat, więc wiem dokładnie. Uważam, że tak nie można – mówi mieszkaniec Łęczycy. – Czy biorąc wolne w wigilię, opiekunki pomyślały o swoich podopiecznych?

O problemie rozmawialiśmy z Marcinem Kupieckim, dyrektorem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łęczycy, który potwierdził, że w wigilię opiekunki mają wolne, ale nie wszystkie.

– Opiekunki zatrudnione na umowę o pracę odbierają dzień wolny za drugi dzień świąt, który przypada w sobotę, czyli w dzień wolny od pracy. Wynika to z przepisów i jako pracodawca musimy się z tego wywiązać. Ale wolne w wigilię mają tylko pracownicy, którzy mają umowę o pracę, opiekunek zatrudnionych na umowie zleceniu to nie dotyczy, więc te opiekunki pracują normalnie i odwiedzą podopiecznych. Więc nie jest tak, że podopieczni zostaną bez opieki. W pierwszej kolejności zabezpieczyliśmy jednak osoby leżące i samotne, które nie mogą liczyć na pomoc rodziny i wizyta opiekunki w tym okresie także jest niezbędna. W przypadku pana, który zgłosił Redakcji problem, usługa opiekuńcza w wigilię także zostanie zrealizowana, ale z uwagi na mniejszą liczbę opiekunek tego dnia, będzie to jedna a nie dwie godziny. Zmniejszony czas wynika z konieczności ułożenia grafiku tak, żeby opiekunki, dotarły do wszystkich podopiecznych, u których pomoc jest niezbędna – wyjaśnia dyrektor Marcin Kupiecki.