Reporter

reporter-ntr.pl

Ads

termy uniejów
Sport Warto przeczytać

Kibice nie tego się spodziewali. Nasi przegrali ze Słowacją

Fatalnie rozpoczęły się dla Biało-Czerwonych eliminacje Euro 2020. Przegraliśmy ze Słowacją. To nie tak miało wyglądać.

Po meczu kibice przesyłali redakcji swoje negatywne komentarze.

” Było dużo gadki przed meczem, a później totalna klęska” – pisze internauta z Ozorkowa.

„Przecież z taką grą, to tylko wstyd” – dodaje czytelnik z Łęczycy.

Tuż przed meczem ze Słowacją Paulo Sousa zrobił to, z czego jest znany – zaskoczył personaliami. Bo choć większość ekspertów spodziewała się, że od pierwszych minut zagrają Jakub Moder, Jakub Świerczok czy Tymoteusz Puchacz, to żaden z nich nie znalazł się w podstawowym składzie.

Na miejsce w wyjściowej jedenastce, po raz pierwszy za kadencji portugalskiego selekcjonera, zasłużył za to Karol Linetty. Na papierze skład reprezentacji Polski prezentował się więc następująco:

Wojciech Szczęsny – Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Jan Bednarek, Maciej Rybus – Kamil Jóźwiak, Mateusz Klich, Grzegorz Krychowiak, Karol Linetty – Robert Lewandowski, Piotr Zieliński

Polska przegrała ze Słowacją 1:2 w pierwszym meczu na Euro 2020. Jedyną bramkę dla naszej reprezentacji w 46. minucie zdobył Karol Linetty. Mecz kończyliśmy w dziesiątkę, na początku drugiej połowy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, otrzymał Grzegorz Krychowiak.

Po tym meczu sytuacja mocno się skomplikowała. Przed nami starcia z Hiszpanią (19.06) i Szwecją (23.06). 

Tak padła pierwsza bramka dla Słowacji