Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Powiat łęczycki Witonia

Fundusze podstawą rozwoju gminy Witonia

barańskaTeresa Barańska, kandydująca na urząd wójta gminy Witonia, podkreśla potrzebę rozwoju i działania oraz konieczność pozyskiwania funduszy unijnych. Chce być wójtem aktywnym, otwartym i godnym zaufania.

Może Pani opisać/przedstawić siebie jako kandydatkę na urząd Wójta Gminy Witonia?
Jestem osobą realnie patrzącą w przyszłość, potrafiącą słuchać innych ludzi i wspólnie z nimi podejmować działania. Lubię pracować zespołowo, dlatego ważna jest dla mnie rozmowa z drugim człowiekiem. Przez całe moje życie zawodowe pracowałam najpierw jako nauczyciel w szkole podstawowej w Witoni a przez ostatnie 10 lat byłam jej dyrektorem. Przebywanie z dziećmi nauczyło mnie dostrzegania problemów i zwracania uwagi na to, o czym inni nie zawsze mówią. Od 21 lat aktywnie działam w fundacji „Płomyk” im. Janiny Kuś w Witoni. Praca na rzecz drugiego człowieka jest dla mnie bardzo ważna i daje mi radość. Świadomość, że robię coś dla ludzi, którzy tego potrzebują motywuje do działania, sprawia, że chcę to robić przez cały czas. Uważam, że takie cechy powinien mieć też dobry wójt, który wybierany jest przez ludzi i dla nich pracuje.
Czy dlatego zdecydowała się Pani kandydować na Wójta Gminy Witonia?
Między innymi właśnie dlatego. Jestem mieszkanką Witoni i znam potrzeby oraz problemy społeczeństwa. Chciałabym zaproponować nowe spojrzenie na władzę w gminie. Nowe, czyli nie tak władcze jak obecnie. Zawsze będę podkreślać, że w gminie najważniejsza jest rada gminy, wójt to tylko organ wykonawczy, a jego działania powinny być zdecydowanie bardziej demokratyczne. Ubolewam też nad tym, że nasza gmina nie pisała projektów unijnych, sporządzano tylko wnioski. Skutkiem tego jest niedoinwestowanie gminy. Z funduszy europejskich można było uzyskać naprawdę dużo pieniędzy na rozwój gminy i ja chciałabym te pieniądze pozyskać.

Jaki rozwój ma Pani na myśli?
Na pewno rozwój infrastruktury w całej Gminie. Szczególnie ważną sprawą jest aby w końcu była przebudowana i zmodernizowana droga wojewódzka -odcinek z Kutna do Topoli Królewskiej, która przebiega przez Witonię. Modernizacja tej drogi pozwoli na poprawienie stanu bezpieczeństwa użytkowników tej drogi a więc i mieszkańców gminy. Aby to zadanie zostało zrealizowane potrzebne są wnioski i petycje do Generalnej Dyrekcji Dróg w Łodzi o przyspieszenie realizacji tego zadania. Do niezwykle istotnych kwestii należy też zaliczyć wymianę rurociągów azbestowych na plastikowe. Obecne mają już ponad 60 lat, wykonane zostały starą technologią. Często dochodzi do ich awarii, co generuje dodatkowe koszty. Przy wsparciu z funduszy unijnych można wykonać tę inwestycję nie obciążając budżetu gminy dużymi kosztami. Zresztą nie tylko tę. Unia daje naprawdę duże możliwości i szansę stworzenia nowoczesnej, ciągle rozwijającej się gminy zarówno pod względem gospodarczym, wizerunkowym i bezpieczeństwa.

Wraz z rozwojem często mówi się o pozyskiwaniu inwestorów. Czy Pani będzie starała się o sprowadzenie do gminy firm z sektora dużych przedsiębiorstw?
Oczywiście będę podejmować wszelkie działania, które poskutkują stworzeniem nowych miejsc pracy, ale na dzień dzisiejszy, gmina nie ma ani planu zagospodarowania przestrzennego, ani aktualnej strategii rozwoju. Będę chciała to zmienić. W pierwszej kolejności jednak postawię na rozwój lokalnej gospodarki. Uważam, że mali i średni przedsiębiorcy są gminie bardziej potrzebni niż zagraniczne giganty, gdyż brakuje fachowych usług. Firmy rozwijające się, które na początek zatrudnią kilka osób mogą stać się później znakiem rozpoznawczym naszej gminy.
Jakie wsparcie dla potencjalnych, nowych przedsiębiorców Pani przewiduje?
Chciałabym zacząć od szeregu działań informacyjnych i doradczych. Warto zapraszać specjalistów, przedsiębiorców, którzy zaczynali od rodzinnych biznesów i udało im się rozwinąć duże zakłady. Tacy ludzie często są autorytetem i ich pomoc, w zakresie praktycznym, moim zdaniem, jest nieoceniona. Dodatkowo, myślę, że wspólnie z radą gminy udałoby mi się opracować szereg działań pomocniczych, przynajmniej na pierwszy okres funkcjonowania firmy. Należy też zadbać o odpowiednią edukację i podnoszenie kwalifikacji zawodowych mieszkańców gminy.

Czy chciałaby Pani wprowadzić jakieś zmiany w funkcjonowaniu urzędu gminy?
Tak. Uważam, że obecnie w gminie jest zerowy przepływ informacji. Mieszkańcy nie powinni  przypadkiem dowiadywać się o działaniach podejmowanych przez władzę. Dobrym rozwiązaniem byłoby więc wprowadzenie punktu informacji obywatelskiej. Oprócz komunikacyjnej, spełniałby również funkcję doradczą, np. świadcząc porady prawne. Chciałabym także powołać zespół do spraw pozyskiwania funduszy europejskich. Jeśli zostaną do tego wyznaczone konkretne osoby o wysokich kwalifikacjach zawodowych, jestem pewna, że uda się zrealizować naprawdę wiele inwestycji przy wsparciu środków unijnych. Obecnie nikt się tym nie zajmuje, dlatego uważam, że należy wziąć się do pracy i nadrobić stracony czas.

Jakim wójtem chciałaby Pani być?
Chciałabym być wójtem aktywnie działającym na rzecz swojej gminy, wójtem otwartym na propozycje mieszkańców i słuchającym ich głosu. Uważam, że jako gospodarz gminy, wójt powinien cieszyć się zaufaniem mieszkańców, bo to oni go wybierają. Ja na pewno będę wójtem godnym zaufania podczas całej kadencji. Co ważne, pragnę stworzyć gminę nowoczesną, rozwijającą się, bezpieczną i na europejskim poziomie.

Dziękuję za rozmowę