Reporter

Nowy Tygodnik Regionalny

Bez kategorii

Dlaczego nie chcą Zenona Koperkiewicza?

koper

Czy Zenon Koperkiewicz zostanie odwołany z pełnienia funkcji przewodniczącego? Chce tego na pewno czworo radnych miasta, którzy złożyli w tej sprawie wniosek w urzędzie. Cztery głosy to jednak za mało, by zdetronizować przewodniczącego. Po czyjej stronie staną pozostali radni miejscy?
Wiadomość o chęci odwołania przewodniczącego RM jest dla wielu osób dużym zaskoczeniem. Jednak dla samego zainteresowanego, jak się okazuje, nie tak dużym jak mogłoby się wydawać.
– Nie jestem aż tak bardzo zaskoczony, bo zawsze stałem po stronie swoich racji. Na wiele pomysłów nie było mojej zgody, co niektórym osobom się nie podobało. Po wyborze na przewodniczącego rady miasta nie mogłem zmienić swoich poglądów, bo to nie mój charakter. Kim bym się wówczas stał? Zwykłą świnią? – komentuje Z. Koperkiewicz. – Procedura wygląda tak, że wniosek trafia do mnie a w przeciągu 7 dni muszę zwołać sesję nadzwyczajną. Wniosek musi być podpisany przez co najmniej ¼ radnych. Mój szerszy komentarz do tej sytuacji przedstawię podczas najbliższej, nadzwyczajnej sesji.
Pod wnioskiem za odwołaniem Zenona Koperkiewicza podpisali się radni: Marcin Zasada, Wojciech Wojciechowski, Damian Czerwiński i Marta Arkuszewska. Co ciekawe, Koperkiewicz po otrzymaniu funkcji przewodniczącego, zaproponował by wiceprzewodniczącą rady miasta została właśnie M. Arkuszewska.
Aby odwołać przewodniczącego, „za” musi opowiedzieć się co najmniej 8 radnych. Jeśli do tego dojdzie będzie można mówić o sporej zmianie wśród członków rady miasta. Kilka miesięcy temu aż 11 na 15 radnych zagłosowało za kandydaturą Z. Koperkiewicza na funkcję przewodniczącego. Kontrkandydatów w głosowaniu nie miał.
Co skłoniło czworo radnych do złożenia wniosku o odwołanie przewodniczącego? Komentarz radnego Marcina Zasady był krótki. – W Łęczycy nadszedł czas na zmiany.
Nieoficjalnie mówi się o sporych nieporozumieniach między radnymi a przewodniczącym, który nie zgodził się m.in. na podwyższenie diet radnym. Nie bez echa pozostało również jego dążenie do zmniejszenia pensji prezesów miejskich spółek na zdecydowanie niższe. Z. Koperkiewicz deklarował wielokrotnie, że nie odpuści tego tematu, bo mieszkańców Łęczycy nie stać na to, by prezesi zarabiali 12-13 tys. zł brutto. Ostatecznie, jak informowaliśmy tydzień temu, pensja jednego z prezesów została zmniejszona, choć powodem miały być kalkulacje ekonomiczne i słabe wyniki PEC-u.
Sprawa odwołania przewodniczącego zostanie rozstrzygnięta na nadzwyczajnej sesji miejskiej, która powinna odbyć się w tym tygodniu.
(mr)